Domki fińskie pojawiły się w 1945 roku. Przyjechały z Finlandii w ramach reparacji po II wojnie światowej na rzecz Związku Radzieckiego. Związek przekazał Polsce 500 sztuk, a 96 z nich zbudowano na Jazdowie. Tworzyły one pierwsze osiedle mieszkaniowe w zrujnowanej Warszawie. W domach zamieszkali architekci i projektanci Biura Odbudowy Stolicy, a później wielu znanych artystów, tacy jak satyrycy Maria Czubaszek i Jan Pietrzak, poeta Jonasz Kofta czy aktorka Barbara Wrzesińska.
Po parunastu latach nastąpiła rozbiórka kilkunastu domków pod budowę Trasy Łazienkowskiej oraz przy wznoszeniu Ambasady Francji i Niemiec. W 2012 rozebrano ich kolejne 4 i wtedy z buntu zaczął rodzić się Otwarty Jazdów. Po burzliwym dialogu z miastem zostało 27 domków fińskich, z czego sześć jest dalej mieszkalnych. Żyje w nich łącznie siedem rodzin, z czego niektórzy są potomkami pracowników BOS-u. Są trzy pustostany, a w reszcie działają organizacje pozarządowe. Wszyscy razem tworzą wioskę, złożonej z mieszkańców, organizacji, grup oddolnych i artystów, takich jak Joanna Rajkowska.
Osiedle Jazdów to przestrzeń otwarta na działania zarówno społeczne, edukacyjne, kulturalne, jak i ekologiczne. W domkach mają miejsce różnego rodzaju wydarzenia. W każdą niedzielę Jazdów zaprasza do działania w ogrodzie Motyka i Słońce, gdzie można sadzić i pielęgnować rośliny, a w każdy czwartek w Domu Tańca odbywa się potańcówka. W sezonie wiosenno-letnim co środę rozbrzmiewają koncerty w ramach wydarzenia Lado na Wsi. Rotacyjny Dom Kultury zapewnia przestrzeń do zorganizowania autorskiej wystawy czy projektu społeczno-kulturalnego.
W działającej codziennie Otwartej Pracowni można spotkać nie tylko autorów nowo postawionych warszawskich budynków, przeróżnych architektów, ale i muzyków, występujących na spotkaniach Muzyka w Pracowni lub dających instrumentalny popis na jazzowych jamach. W dni bez zaplanowanych wydarzeń można przejść się alejkami, napić się Jazdowianki, czyli osiedlowej wody, wsłuchać w ulotną, dla tak gwarnego miasta, ciszę, lub zorganizować wydarzenie samemu.
W latach 2011-2014 Władze Dzielnicy Śródmieście chciały zlikwidować domki, a następnie przeznaczyć teren pod zabudowę. Na wniosek prawie 2000 mieszkańców zorganizowano konsultacje społeczne, wyznaczające kierunek rozwoju i przyszłość Osiedla. Zwyciężyła wizja Jazdowa jako miejsce wielopłaszczyznowej aktywności społecznej, jak i kulturalnej, z zachowaną funkcją mieszkalną. Ze strony internetowej Osiedla dowiadujemy się, że miasto do tej pory niewiele robi, żeby ułatwić działalność w domkach. Wszystko, co ma miejsce w Jazdowie to wynik szaleńczej pracy jego społeczników. Nie wszyscy mają umowy najmu, ogrody są przestrzenią publiczną, ale tylko Osiedle o nie dba. Zdarzają się “miesiące miodowe”, na obszarach, takich jak fundusze z Biura Kultury na Festiwal Otwarty Jazdów, czyli wakacyjny program kulturalny, czy wsparcie finansowe na rozwój Kulturalnego Centrum Samopomocy.
Pomoc od miasta stanowi jedynie jedną dziesiąta wsparcia całej działalności, dlatego społeczność Osiedla działa wolontaryjnie. Organizacja zachęca do włączenia się w działania na Jazdowie, wsparcia ich swoją pracą, wiedzą czy umiejętnościami. Oferuje praktyki, jak i prace społeczne. Ten urbanistyczny i społeczny unikat można wspomóc również finansowo (datki czy fundusze), poprzez wsparcie rzeczowe (na grupie na Facebooku „Otwarty Jazdów – wymienialnia / uwaga śmieciarka jedzie”) oraz w każdej innej formie.