Od 8 lipca w kinach możemy oglądać film „Thor: Miłość i grom" z Chrisem Hemsworthem i Natalie Portman w reżyserii Taika Waititi. W jednym z ostatnich wywiadów aktorka zdradziła kulisy sceny pocałunku.
Dotychczas fani Marvela znali Jane Foster (Natalia Portman) jako genialną astrofizyk, która umawiała się z Thorem. W nowym filmie Foster przechodzi przemianę w Potężną Thor i... przejmuje pieczę nad magicznym młotem, którym wcześniej posługiwał się jej były chłopak. „Ona nie jest już tylko jego dziewczyną, która pozostaje gdzieś w tle. Powraca jako ktoś niezależny – jest silną, potężna kobietą, która dzierży młot i która sama jest teraz superbohaterką" – powiedział Taika Waititi portalowi „The Times". W „Thor: Miłość i Grom" superbohater i jego ekipa wyruszają w kosmiczną podróż, by powstrzymać Rzeźnika Bogów. Jak można się domyślić, największe emocje wywołuje rola Natalie Portman.
Miły gest
W wywiadzie dla „Vanity Fair" trenerka Portman, Naomi Pendergast z australijskiego RPX Fitness, zdradziła, jak aktorka przygotowywała się do roli. Gwiazda musiała wyrobić biceps i zrobić mięśnie brzucha. Zaczęła ćwiczyć 5 miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć i kontynuowała treningi również w czasie filmowania. Łącznie zajęło to ok. 10 miesięcy.
Każdego dnia Portman ćwiczyła nawet dwie godziny dziennie! Kiedy ruszyła praca na planie filmu, kalendarz gwiazdy pękał w szwach. Właśnie dlatego trenowała ok. godz. 4.30, czyli przed rozpoczęciem dnia pracy. Gdy Pendergast pomagała Portman zbudować mięśnie w górnej części ciała, treningi odbywały się trzy razy w tygodniu. Aktorka wykonywała ćwiczenia na ramiona, plecy i klatkę piersiową. Plan treningowy obejmował również boks, bieganie i ćwiczenia na wyskok. Pozostałe dwa dni były poświecone na ćwiczenia zapobiegające kontuzji.
Ostatnio Portman i jej koleżanka z planu, Tessa Thompson, były goścmi Capital FM. Podczas wywiadu prowadzący wypytywał je o współpracę z Hemsworthem i zastanawiał się, czy aktor rzeczywiście jest tak miły, na jakiego wygląda.
Thompson i Portman nie szczędziły mu słów uznania. Portman opowiedziała także o zachowaniu Hemswortha, które zrobiło na niej szczególne wrażenie.
Luke Zocchi, trener i dubler Chrisa Hemswortha, zdradził portalowi „Page Six", że podczas przygotowań do filmów takich jak „Thor" aktor je od 6 do 8 posiłków. „Mamy opracowaną strategietę. Ustaliliśmy, że jeśli je naprawdę duży posiłek, to czuje się ciężko, więc postawiliśmy na osiem posiłków po 450 kalorii. Staramy się jeść co dwie godziny, a każdy posiłek musi mieć 450 kalorii" – powiedział.
Hensworth je codziennie kilka większych posiłków, takich jak stek, kurczak czy ryba czy z batatami lub białym ryżem. Pomiędzy dużymi posiłkami aktor często raczy się shake'ami proteinowymi.
