By działać efektywnie od wewnątrz, specjaliści Ministerstwa Cyfryzacji chcą nawiązać współpracę z producentami popularnych przeglądarek internetowych, takich jak Chrome, Firefox, Opera, Edge czy Vivaldi. Miałoby to polegać na wymuszeniu blokowania stron pornograficznych na terenie całego kraju. Osoba, która chciałaby dostać się do zablokowanych treści, musiałaby złożyć podanie w urzędzie z prośbą o wydanie imiennej przepustki, która nie mogłaby być odstępowana osobom trzecim.
Projekt ustawy dotyczącej blokady porno ma być gotowy w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Co więcej, ograniczenia mają dotyczyć również stron hazardowych czy sklepów z alkoholem.