Te reklamy mogłyby przynieść zamierzony efekt. Anty-marketing to także sposób na sprzedaż produktów.
Logo Durex na tle rodziny Kardashianów. Monobrew Emily Ratajkowski z logotypem firmy Bic – producenta maszynek do golenia. Perfumy marki Xanax do złudzenia przypominające flakon Chanel No.5. Kurt Cobain trzymający butelkę mleka dla małej Frances Bean Cobain, oczywiście promujący koncern Nestle. Krzesło elektryczne dla... IKEA. Witajcie w świecie reklam, których nigdy nie będzie.
Alexandra Doré łamie tabu, łącząc logotypy największych marek z kultowymi fotografiami. Efekt? Reklamy, które mogłyby zaistnieć jedynie w alternatywnym świecie, w którym wszyscy posługiwaliby się sarkazmem jak językiem ojczystym. Które marki zobaczymy w zestawieniach Doré? Jej ulubieńcami są oddziałujący na wyobraźnię Pfizer, Viagra, American Express, Apple czy Disney. Nie zabrakło także przedstawicieli haute couture: Very Wang, Bottegi Venety, Chanel czy Valentino. Metoda? Romans marketingu z czarnym humorem.
tekst: Aleksandra Adamiak



