We wtorek 5 września swoją światową premierę miał długo wyczekiwany film Agnieszki Holland „Zielona granica”.
Dzieło zadebiutowało podczas 80. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie pojawiła się nasza polska reprezentacja. W premierze wzięła udział obsada, w tym Agnieszka Holland, Maja Ostaszewska i Tomasz Włosok. „Zielona granica” otrzymała 15-minutowe owacje i zebrała pozytywne recenzje od zagranicznej prasy. „»Zielona granica« jest jak cios w splot słoneczny. To istotne świadectwo tego, co dzieje się aktualnie w Europie” – napisał „The Guardian”
Choć historia przedstawiona w „Zielonej granicy” jest fikcyjna, scenariusz jest inspirowany wydarzeniami na granicy polsko-białoruskiej. Przeplatają się w nim trzy perspektywy: uchodźców, polskich aktywistów i strażników granicznych. Główną bohaterką jest psycholożka Julia (Maja Ostaszewska), która przyłącza się do grupy aktywistów pomagających uchodźcom, koczującym w lasach w strefie objętej stanem wyjątkowym. W Polsce los zetknie ich z Julią oraz młodym pogranicznikiem Janem (Tomasz Włosok). Rozgrywające się wokół wydarzenia zmuszą ich wszystkich do postawienia sobie na nowo pytania — czym jest człowieczeństwo?
Polska premiera odbędzie się już 22 września.
Negatywne reakcje polskiej prawicy
Jeszcze przed premierą prawicowe media donosiły, że Holland przyśpieszyła realizację filmu, aby zdążyć przed wyborami. Reżyserka oczywiście wszystkiemu zaprzeczyła. Im bliżej premiery, tym atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. Straż Graniczna rozpoczęła akcję społecznościową w mediach społecznościowych, w ramach której przypomina, co „działo się i dzieje na granicy PL-BY”.
W poniedziałek tuż przed światową premierą głos zabrał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
Nie tylko wypowiedział się na temat „Zielonej granicy” na Twitterze, ale także mówił o niej w wywiadzie dla Radia Maryja.
Stanowcza reakcja Agnieszki Holland na słowa Ziobry
Reżyserka zareagowała na wpis Ziobry na Twitterze, publikując obszerne oświadczenie. „Stawianie mnie w jednym szeregu z propagandystami III Rzeszy jest tak nikczemne, że pozostawia zero przestrzeni na jakąkolwiek polemikę” – stwierdziła Holland, wyrażając zdumienie, że „prominentny przedstawiciel władzy recenzuje film, którego nie widział”.
Holland zażądała od Ziobry przeprosin i wpłaty 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”. Jeśli minister nie zrobi, sprawa trafi do sądu.
Pełną treść oświadczenia znajdziecie poniżej:


