FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat
|
Ludzie

Oszustka Anna z hitu Netflixa wystawia swoje więzienne prace

18-05-2022
Oszustka Anna z hitu Netflixa wystawia swoje więzienne prace
Oszustka Anna z hitu Netflixa wystawia swoje więzienne prace

Anna Delvey, na podstawie której Netflix nakręcił swój hit „Kim jest Anna?”, wystawi swoje szkice powstałe podczas pobytu w więzieniu.

W czwartek, 19 maja, fałszywa dziedziczka organizuje wystawę w Public Hotel w Nowym Jorku. Złożona z 20 szkiców kolekcja „Allegedly” („Rzekomo”), ma ukazać wydarzenia sprzed, podczas i po procesie sądowym z perspektywy Delvey. Anna Sorokin, bo tak naprawdę nazywa się ta barwna postać, obecnie znajduje się w więzieniu Orange County w stanie Nowy Jork. Karę za swoje oszustwa odbyła, została wypuszczona warunkowo w lutym ubiegłego roku. Sześć tygodni później wróciła jednak do więzienia za przekroczenie terminu ważności wizy.

Prace zostały przez nią stworzone za pomocą ołówków, kredek, długopisów i papieru do akwareli. To jedyne materiały, na których wniesienie ośrodek wyraził zgodę.

W imieniu oszustki z prasą porozumiewa się Christopher Martine, handlarz dziełami sztuki. Zaznacza, że nie może się doczekać, aż świat ujrzy dzieła Anny:

„Jeżeli chodzi o wydostanie dzieł z więzienia, musieliśmy albo zapłacić adwokatom za zabranie ich wtedy, kiedy szli na podpisanie dokumentów, albo opierać się na bardzo ryzykownym systemie poczty więziennej. W obu wypadkach, kosztowało to bardzo dużo czasu i ślepego wierzenia, że dotrą do nas nienaruszone.” powiedział Martine portalowi „Page Six”.

Firma, która będzie wystawiać dzieła Delvey, czyli Founders Art Club, zakupiła wszystkie szkice i nie zamierza sprzedawać ich oddzielnie. Przewidują, że kolekcja osiągnie wartość 400-500 tysięcy dolarów i zostanie sprzedana w komplecie, dopiero po wystawieniu jej w różnych galeriach w kraju czy nawet na świecie. Zainteresowani mogą zakupić 48% praw do własności kolekcji. Nie do końca jasne jest, czy można uczestniczyć w wernisażu. Christopher Martine tłumaczy, że wydarzenie ma mieć charakter prywatny, natomiast strona FAC umożliwia wpisanie się na tzw. waitlistę.

Anna z powodów oczywistych nie pojawi się na wernisażu osobiście, ma jednak zaszczycić gości swoją obecnością przez rozmowę video.

/tekst Marta Mowczan/

FacebookInstagramTikTokX