FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Muzyka

Aretha Franklin mimo wielu przeciwności losu szybko stała się królową soulu i jest nią do dziś

Autor: Karol Owczarek
01-08-2018
Aretha Franklin mimo wielu przeciwności losu szybko stała się królową soulu i jest nią do dziś
Aretha Franklin mimo wielu przeciwności losu szybko stała się królową soulu i jest nią do dziś
"Aretha Franklin" by Atlantic Records - Billboard, page 9, 15 July 1967. Licensed under Public Domain via Commons - https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Aretha_Franklin.png#/media/File:Aretha_Franklin.png

Gdy miała sześć lat – opuściła ją matka, w wieku dwunastu lat zaszła w ciążę i wyruszyła w pierwszą trasę koncertową, a jako osiemnastolatka wydała pierwszą płytę. Aretha Franklin mimo wielu traum życiowych, uzależnienia od alkoholu, zmagania się z otyłością i kłopotów z partnerami, jako genialne dziecko o słuchu absolutnym w zadziwiającym tempie pięła się w hierarchii muzycznej i szybko została okrzyknięta królową gospel i soulu. Dzięki nieocenzurowanej biografii autorstwa Davida Ritza, dziennikarza muzycznego, od dawna pilnie śledzącego losy Franklin, poznamy niezwykle szczegółowy i pasjonujący zapis losów żyjącej legendy muzyki.

Ritz od ponad dwudziestu lat marzył o napisaniu książki właśnie o tej artystce, zbierając przez ten czas materiały i robiąc setki wywiadów. Pod koniec lat 90. piosenkarka zaproponowała mu współpracę jako ghostwriter przy tworzeniu autobiografii. Dziennikarz nie był jednak zadowolony z efektu, gdyż Franklin zbudowała wokół siebie mur i unikała poruszania trudnych tematów. Napisana wspólnie książka „Aretha. From These Roots” przedstawiała nazbyt wyidealizowany i fałszywy obraz królowej soulu. Ritz po kilku latach postanowił napisać własną wersję biografii swojej bohaterki, tym razem bez jej udziału. Zebrał niebywałą ilość materiałów, przeprowadził setki rozmów z przyjaciółmi i rodziną piosenkarki, by w wydanej właśnie książce „Respect. Życie Arethy Franklin” pokazać prawdziwy, niewybielony obraz jej burzliwego życia.

Urodzona w 1942 roku w Memphis Aretha od najmłodszych lat żyła w muzycznym świecie. Jej ojcem był C. L. Franklin, charyzmatyczny i natchniony pastor, działacz walczący o prawa afro-amerykanów, mający przy tym wielką słabość do kobiet, ale także do muzyki. W jego kościele prężnie działał chór muzyków gospel, do którego córka dołączyła jako dziecko, imponując wszystkim swoim talentem. Tata ją uwielbiał i podziwiał, wyrażając to na różne sposoby. Jak wspomina jej siostra, czasami w trakcie przyjęć przychodził na górę do pokoju dzieci i budził Reę. Mogła być trzecia lub czwarta nad ranem, ale chciał, by przyjaciele posłuchali jej śpiewu.

Aretha nie była zbyt pilną uczennicą, z radością opuszczała szkołę i ruszała w pierwsze trasy koncertowe z ojcem, który po koncercie gospel w wykonaniu swoich podopiecznych wygłaszał płomienne kazania. Nie musiała uczyć się czytać czy pisać muzyki, gdyż nie było jej to potrzebne. Błyskawicznie chwytała melodie, a potem powtarzała lepiej niż oryginał.

Jej dzieciństwo nie było jednak usłane różami. Miała sześć lat, gdy jej matka opuściła czworo dzieci i wróciła do rodzinnego Buffalo. Gdy miała dziesięć lat, matka umarła na atak serca. Po tym wydarzeniu przez wiele tygodni w ogóle się nie odzywała. Tęskniła za matką, a żadna z kolejnych partnerek ojca nie mogła pełnić tej roli w pełni, gdyż ten zmieniał je jak rękawiczki.

Jak pisze Ritz, w tamtym okresie pojawił się u Arethy pewien schemat:

„Najbardziej dramatyczne doświadczenia życiowe inspirowały ją do tworzenia najbardziej poruszającej muzyki. Nieszczęście rodziło cudowną kreatywność. Introwertyzm przechodził w ekspresję. Nieśmiała mała dziewczyna zmieniała się w zaskakująco pewną siebie artystkę. Niemy ból skrywał się we wszystkich jej działaniach, ale nie w jej muzyce – tam cudownie przemieniał się w głos wypowiadający wszystkie emocje. Tylko w muzyce mogła wyrazić prawdę.”

Pełna traum dziewczyna szukała ukojenia nie tylko w samej muzyce, lecz także w całym uduchowionym, a zarazem seksualnie nabuzowanym świecie gospel. Jej sposobem na odreagowanie stresu był seks. Jak wspomina przywołany w książce Ray Charles, mówiąc o seksualizacji gospel:

„Lud boży bawił się na całego, bez oporów. Dziwiłem się tylko, że są aż tak rozwiąźli. Faceci lubili facetów, dziewczyny lubiły dziewczyny, a nikomu nie przeszkadzała wymiana w obie strony. To właśnie kościelne kręgi, szeroko otwarte. Wszystko było dozwolone. Na dzielnicy wstydziłeś się homoseksualizmu, ale w kościele byłeś niemal dumny, stanowiąc część gejowskiej elity muzyków.”

Aretha w środowisku gospel szybko dojrzewała nie tylko artystycznie. Była „seksualnie nadaktywna” i zaszła w ciążę w wieku dwunastu lat, co w późniejszym czasie ukrywała, nigdy też nie podała nazwiska ojca dziecka, określając go po prostu „Romeo”. Jej koleżanka Etta James, przyznaje – „wyrwałyśmy się z domów i chciałyśmy wszystkiego spróbować. Nie mogłyśmy się doczekać, bo seks oznaczał dorosłość. Wiem, że Aretha robiła to często i bez skrupułów”. Drugie dziecko urodziła dwa miesiące przed ukończeniem piętnastego roku życia – ojciec też pozostał bliżej nieznany. Gdy w końcu się z kimś związała na dłużej, wybrankiem został producent-alfons, Ted White, który dbał o jej karierę, ale także lubił używać wobec swojej partnerki przemocy, nie tylko psychicznej.

Jako czternastolatka zaczęła nagrywać piosenki w profesjonalnym studiu, a w wieku dziewiętnastu lat podpisała swój pierwszy kontrakt z wytwórnią CBS. Miała niezwykły talent zarówno bluesowy, gospel, jak i jazzowy, ale uwierała ją kościelna i afro-amerykańska nisza. Bardzo szukała rozgłosu i marzyła o nagraniu hitu, który wyniesie ją na szczyty. Sława przyszła wraz kontraktem z Atlantic Records. W 1967 zaczęto nazywać artystkę „Królową Soulu”, a za singiel „Respect” otrzymała dwie nagrody Grammy (łącznie w karierze zdobyła ich osiemnaście), a jej nazwisko znalazło się na szczycie „Billboardu”.

Aretha Franklin jest wielką artystką, ale jak to bywa, geniuszowi towarzyszą liczne słabości. W młodości konkurowała z uzdolnionym muzycznie rodzeństwem i nie miała w tym skrupułów. Często nie docierała na koncerty, zawsze bez wyjaśnienia. Zwalniała swoich współpracowników i przyjmowała następnego dnia. Gdy na koncercie poszło coś nie tak, najpierw winiła agenta – okoliczności nie miały znaczenia. Była nałogową palaczką (wypalała trzy paczki dziennie) i pijaczką. Upijała się przed koncertami, by stłumić ból z powodu traum i trudnego małżeństwa. A przy tym była niezwykle pracowita – był okres, w którym nagrywała więcej genialnych utworów, niż można było wydać. Choć wypuszczała dwa albumy rocznie, materiału miała na jeszcze więcej.

Dzięki tytanicznej pracy Ritza, jego wnikliwości i samozaparciu, powstała niezwykła, kompletna i odbrązowiona opowieść o legendarnej artystce. Choć odkrywa największe sekrety piosenkarki, robi to z czułością i uwielbieniem dla jej osoby. Odsłania maskę Arethy Franlin, która mimo kłopotów, trosk i uzależnień zawsze dopinała swego i stała się jedną z największych diw XX wieku.

David Ritz

„Respect. Życie Arethy Franklin”

Wydawnictwo Czarne

Ilość stron: 536

Advertisement

Więcej od autora

[Z archiwum K MAG] „Trudno być tak próżnym jak ja, a przy tym tak siebie nienawidzić”, wywiad ze Szczepanem Twardochem

[Z archiwum K MAG] „Trudno być tak próżnym jak ja, a przy tym tak siebie nienawidzić”, wywiad ze Szczepanem Twardochem

„Nie chcę się powtarzać” – rozmawiamy z Borisem Kudličką, nowym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej [WYWIAD I SESJA]

„Nie chcę się powtarzać” – rozmawiamy z Borisem Kudličką, nowym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej [WYWIAD I SESJA]

[Z archiwum K MAG] Brodka: „Myślicie, że zrobię coś takiego? To zrobię coś zupełnie innego”

[Z archiwum K MAG] Brodka: „Myślicie, że zrobię coś takiego? To zrobię coś zupełnie innego”

[Z archiwum K MAG] „Trudno być tak próżnym jak ja, a przy tym tak siebie nienawidzić”, wywiad ze Szczepanem Twardochem

[Z archiwum K MAG] „Trudno być tak próżnym jak ja, a przy tym tak siebie nienawidzić”, wywiad ze Szczepanem Twardochem

„Nie chcę się powtarzać” – rozmawiamy z Borisem Kudličką, nowym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej [WYWIAD I SESJA]

„Nie chcę się powtarzać” – rozmawiamy z Borisem Kudličką, nowym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej [WYWIAD I SESJA]

[Z archiwum K MAG] Brodka: „Myślicie, że zrobię coś takiego? To zrobię coś zupełnie innego”

[Z archiwum K MAG] Brodka: „Myślicie, że zrobię coś takiego? To zrobię coś zupełnie innego”

Polecane artykuły

Czy córka Dave’a Grohla zmieni alternatywną scenę muzyczną?

Czy córka Dave’a Grohla zmieni alternatywną scenę muzyczną?

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

„Nie chcemy być jak McDonald's i trafiać w każde gusta”, rozmawiamy z Andym Lisztem z zespołu LSD and the Search for God

„Nie chcemy być jak McDonald's i trafiać w każde gusta”, rozmawiamy z Andym Lisztem z zespołu LSD and the Search for God

Czy córka Dave’a Grohla zmieni alternatywną scenę muzyczną?

Czy córka Dave’a Grohla zmieni alternatywną scenę muzyczną?

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

„Nie chcemy być jak McDonald's i trafiać w każde gusta”, rozmawiamy z Andym Lisztem z zespołu LSD and the Search for God

„Nie chcemy być jak McDonald's i trafiać w każde gusta”, rozmawiamy z Andym Lisztem z zespołu LSD and the Search for God

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement