Zrób test albo nie wchodzisz. Niemcy dokręcają śrubę niezaszczepionym
26-08-2021

23 sierpnia w Niemczech zaczęły obowiązywać nowe obostrzenia kryjące się za zasadą „3G”. Od poniedziałku do zamkniętych przestrzeni nie może wejść każdy, pojawiły się także nowe utrudnienia dla niezaszczepionych.

Czym jest zasada „3G”?

Zgodnie z postanowieniami rządu federalnego i rządów 16 krajów związkowych w poniedziałek została wprowadzona zasada „3G”, która jest stosowana w zamkniętych przestrzeniach publicznych. Skrót ten pochodzi od pierwszych liter słów „geimpft, getestet, genesen", czyli „zaszczepiony, przetestowany, ozdrowieniec”. Od 23 sierpnia w publicznych pomieszczeniach zamkniętych mogą przebywać tylko osoby zaszczepione, wyleczone lub z negatywnym testem na obecność COVID-19. Nie dotyczy to dzieci oraz regularnie testowanych uczniów. 

Od tej pory wyjście do restauracji, kina, salonu fryzjerskiego, siłowni czy ośrodka rehabilitacyjnego wymaga okazania certyfikatu szczepienia lub negatywnego wyniku testu. Nawet osoby zatrzymujące się w hotelach muszą przedstawić negatywny test i powtarzać go co trzeci dzień pobytu. Na tę chwilę wykonanie testu jest bezpłatne, a w wielu miejscach znajdują się namioty testowe. 

Zasada „3G” obowiązuje w gminach, w których siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności na 100 tys. mieszkańców przekracza 35.  Nadal obowiązuje także nakaz zachowywania dystansu i noszenia maseczek niezależnie od tego, czy jest się zaszczepionym lub ozdrowieńcem. Podobne obostrzenia wprowadziły już wcześniej m.in. Francja czy Włochy.

Nie chcesz się szczepić? Łatwo nie będzie

Minister zdrowia Jens Spahn wyjaśnia, że rząd zdecydował się wprowadzić zasadę 3G, aby zagwarantować łagodniejsze przejście przez jesień i zimę oraz uniknąć kolejnego lockdownu. Jak podkreśla niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier, „po tym wszystkim co wiemy dziś, możemy uniknąć kolejnego lockdownu dla zaszczepionych i ozdrowieńców"

21 sierpnia, tuż przed wprowadzeniem zasady 3G, wskaźnik zachorowalności drastycznie wzrósł i przekroczył 50. Rośnie ponadto liczba hospitalizowanych pacjentów z COVID-19. Najszybciej w Nadrenii Północnej, gdzie wskaźnik sięga już 100. W ostatnich tygodniach w Niemczech spadła również  znacznie liczba szczepień – zaledwie 60 proc. osób otrzymało dwie dawki szczepionki.

Chociaż konieczność robienia regularnych testów może być uciążliwa, prawdziwe utrudnienia rozpoczną się 11 października. Od tego dnia niezaszczepieni będą musieli zapłacić za szybkie testy na COVID-19 z własnej kieszeni (obecnie są one bezpłatne). Rząd podjął taką decyzję ze względu na powszechną możliwość zaszczepienia się. 


 

/tekst: Nikol Gorelikowa/ 

udostępnij