Zoe Saldaña kradnie show w „Emilii Pérez”. Akademia wisi jej Oscara już od „Avatara”
Autor: Monika Kurek
27-02-2025
Od piątku 28 lutego w polskich kinach oglądać można film „Emilia Pérez” w reżyserii Jacquesa Audiarda, który dostał aż 13 nominacji do Oscara. Zaledwie kilka dni później, bo w nocy z 2 na 3 marca, dowiemy się, kto otrzyma statuetki.
„Emilia Pérez” to porywające połączenie musicalu, kryminału i melodramatu rozgrywające się w gorącym Meksyku. Punkt wyjścia jest następujący: główna bohaterka, Rita, młoda, ambitna i sfrustrowana prawniczka, otrzymuje nietypową propozycję od przywódcy lokalnego kartelu. W Ritę wciela się charyzmatyczna Zoe Saldaña, która prawdopodobnie zgarnie za tę kreację swojego pierwszego Oscara (kategoria: najlepsza aktorka drugoplanowa). Z kolei przywódcę kartelu gra Karla Sofía Gascón, która została pierwszą transpłciową aktorką nominowaną do Oscara. Eksperci szacują jednak, że z całej piątki nominowanych aktorek to właśnie Gascón ma najmniejszą szansę na wygraną w swojej kategorii (najlepsza aktorka pierwszoplanowa). 

udostępnij