Sieć obiegło szokujące nagranie z toruńskich rekolekcji.
Na filmiku widać, jak mężczyzna szarpie, popycha i wyzywa roznegliżowaną kobietę. Brutalnie ciągnie ją za smycz (tak, kobieta ma na sobie obrożę) i przyciska ją do posadzki. Poniża ją. Kobieta ubrana jest wyłącznie w majtki i koszulę. „Zamknij ryj, szmato! Ty nie jesteś człowiekiem, rozumiesz?! Jesteś moim kundlem. Nie jesteś już człowiekiem. Zamknij ryj” – wykrzykuje mężczyzna.
O sprawie jako pierwszy poinformował portal tylkotorun.pl. Choć na sali byli obecnie nauczyciele oraz katecheci, nikt nie zareagował. Spore emocje wzbudziła też scena, w której zainscenizowano picie alkoholu.
Nie, to nie nowy film Gaspara Noé, ale sceny, które odbywały się w parafii pw. św. Maksymiliana Kolbe w Toruniu. Organizatorem rekolekcji dla uczniów szkół ponadpodstawowych jest Wydział Katechetyczny Diecezji Toruńskiej. Ich hasłem przewodnim było wezwanie „Wake Up”, czyli „Obudź się”, nawiązujące do „słów Pana Jezusa, które skierował do umarłej córki Jaira (Mk 5, 35-43), aby ją wskrzesić”.
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że zgłasza sprawę do prokuratury.
A co na to parafia?
Ksiądz Mariusz Piotr Wojnowski podkreśla, że podczas rekolekcji przekroczono granice. Początkowo osoby, które odegrały sceny, miały zostać odsunięte, lecz ostatecznie zdecydowano, że Grupa ELO nie będzie już współpracować przy organizacji trwających właśnie rekolekcji.


