Znany naukowiec sprankował miliony osób za sprawą plasterka kiełbasy

08-08-20222 min czytania
Znany naukowiec sprankował miliony osób za sprawą plasterka kiełbasy
Takiego absurdu dawno nie było. Znany francuski fizyk postanowił, że udostępni na Twitterze zdjęcie salami i napisze, że jest to raport z Teleskopu Webba. Żart poszedł odrobinę za daleko. Jedno jest pewne, ludzie już nigdy nie będą patrzeć na chorizo w ten sam sposób.
Étienne Klein jest francuskim fizykiem, dyrektorem w Komisji Energii Alternatywnych i Energii Atomowej Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Poważne stanowisko oraz szacunek jaki badacz wypracował sobie na przestrzeni lat, to sukces, który może zawdzięczać głównie swojej ciężkiej pracy.
Całkiem niedawno w historii ludzkości pojawiło się nowe osiągnięcie, które znacząco zbliża nas do odkrywania tajemnic Wszechświata. Pierwsze, kolorowe zdjęcia z Teleskopu Jamesa Webba od razu obiegły cały internet i zachwyciły dosłownie wszystkich. Emocje nie zdążyły jeszcze opaść, kiedy Étienne Klein postanowił udostępnić na Twitterze post, w którym zamieścił niejasną fotografię z dopiskiem:
"Ten poziom szczegółowości (..) Nowy świat jest ujawniany dzień po dniu"
Opis mówi o Proximie Centauri, czyli gwieździe znajdującej się najbliżej Słońca, zaliczanej do typu czerwonego karła.
Ludzie od razu zaczęli retweetować post badacza i doszukiwać się wspomnianych szczegółów myśląc, że jest to faktyczny raport z Teleskopu Webba. Étienne Klein dopiero, gdy post osiągnął miliony wyświetleń ogłosił, że nie jest to zdjęcie gwiazdy, tylko zbliżenie na tłusty plasterek hiszpańskiej kiełbasy Chorizo.
Według współczesnej kosmologii żaden obiekt należący do hiszpańskiej wędliny, nie istnieje nigdzie indziej niż na Ziemi napisał w przeprosinach za wprowadzenie tak wielu osób w błąd.
Po obaleniu fake newsa ludzie z niesmakiem przyznawali, że uwierzyli badaczowi. "Żródło było tak wiarygodne..." - pisało wiele osób. W wywiadzie dla francuskiego serwisu Le Point, Klein wytłumaczył na czym polegał niekonwencjonalny zabieg. „Myślę też, że gdybym nie powiedział, że to zdjęcie Jamesa Webba, nie byłoby to tak skuteczne"- podkreślił. Według fizyka „żart" ma za zadanie nakłonić ludzi do większej ostrożności podczas czytania informacji znalezionych w sieci, ponieważ fake newsów jest więcej niż faktów.
Całą aferę Klein zakończył udostępnieniem na Twitterze prawdziwego zdjęcia z Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba, na którym wyraźnie widać galaktykę.
tekst: Zofia Wronecka
FacebookInstagramTikTokX