Dziś świat obiegła smutna wiadomość o śmierci Pierre'a Cardina, projektanta, który swoim futurystycznym stylem zrewolucjonizował modę lat 60. XX wieku. Pierre odszedł z tego świata o poranku w amerykańskim szpitalu w miejscowości Neuilly-sur-Seine pod Paryżem. O jego śmierci poinformowała Francuska Agencja Prasowa, powołująca się na oficjalne oświadczenie rodziny kreatora.
„Moje nazwisko jest ważniejsze niż ja sam"
Pierre Cardin krawieckiego fachu uczył się od czternastego roku życia. Doświadczenie zdobywał u Jeanne Paquin, Elsy Schiaparelli i Christiana Diora, jednak szybko zaczął pracować na własny rachunek. W 1950 roku założył autorski dom mody, a jego projekty podbiły serca klientek oraz zapewniły członkostwo w organizacji Chambre Syndicale de la Haute Couture. W 1964, zainspirowany podbojem kosmosu, Pierre stworzył kolekcję „Cosmocorps", łączącą futuryzm ze stylem modsów.
Pod koniec lat 60. projektant wyszedł poza świat mody i rozpoczął nowy rozdział w historii swojego imperium. Pod nazwiskiem Cardin sprzedawał także m.in. meble, zestawy do minigolfa, automatyczne sekretarki. Do 1985 Pierre Cardin sprzedał ponad 800 licencji na wykorzystanie jego marki, tym samym zapewniając sobie niewiarygodny globalny sukces.
/tekst: Kasia Kogut/


