Na tym etapie chyba już nikt nie ma wątpliwości, że Netflix posiada skarbiec wypełniony filmami i serialami. Pomimo trwającej pandemii koronawirusa, gigant streamingowy każdego miesiąca zasypuje swoich subskrybentów masą nowych filmów i seriali. Ten miesiąc nie jest wyjątkiem...
Śmietanka Hollywood
W grudniu na Netflixie pojawi się przede wszystkim długo wyczekiwany „Mank" Davida Finchera z Garym Oldmanem oraz Amandą Sayfried, który został już bardzo dobrze przyjęty przez krytyków. Oprócz tego na platformie zadebiutuje musical Ryana Murphy'ego z Meryl Streep, Jamesem Cordenem i Nicole Kidman oraz epickie widowisko filmowe w reżyserii George'a Clooneya, występującego także w roli głównej.
Nie zabraknie również polskich produkcji. Grudzień to dobra okazja, aby nadrobić „Polot" z gwiazdą naszego nowego numeru, Maćkiem Musiałowskim czy „Cichą noc" Piotra Domalewskiego. Najciekawiej zapowiada się jednak horror z Julią Wieniawą oraz Nikodemem Rozbickim. Zwłaszcza, że w pierwszej połowie roku Wieniawa wystąpiła w horrorze Bartosza Kowalskiego „W lesie dziś nie zaśnie nikt", który finalnie okazał się całkiem niezły.
Natomiast jeżeli ktoś jest w świątecznym nastroju, to może odpalić np. serial „Świąteczne filmy naszej młodości" lub drugi sezon „Faceta na święta". Jakby tego było mało, przed samymi świętami zostaną dodane filmy „Uwolnić Mikołaja" oraz „Renifer Niko ratuje brata". Nie jesteśmy jednak pewni, czy znajdziecie na nie czas, bo w tym miesiącu na Netflixie zadebiutuje kilka naprawdę mocnych seriali. Dobrym przykładem jest drugi sezon serialu dokumentalnego „Song Exploder (Volume 2)", w którym artyści opowiadają o swoim procesie twórczym. Tym razem Netflix zaprosił m.in. Duę Lipę czy The Killers!
Oto lista najciekawszych naszych zdaniem premier w grudniu na Netflixie:
Głównym bohaterem filmu Davida Finchera „Mank" jest zjadliwy krytyk społecznym i alkoholik, Herman J. Mankiewicz, który ściga się, by skończyć scenariusz „Obywatela Kane'a" dla Orsona Wellesa. Akcja toczy w Hollywood lat 30., gdzie nic nie jest w stanie umknąć uwadze czujnego Manka. W filmie zobaczymy jego prywatne i zawodowe rozterki, z którymi autor borykał się podczas pracy nad produkcją. W rolę tytułowego Manka wciela się Gary Oldman, a oprócz niego w obsadzie znajdują się również m.in. Amanda Seyfried, Lily Collins, Arliss Howard, Tom Pelphrey, Sam Troughton, Ferdinand Kingsley, Tuppence Middleton, Tom Burke czy Charles Dance. Autorem scenariusza do „Manka" jest ojciec Davida Finchera, Jack, który zmarł w 2003 roku. Jednym z producentów filmu jest Eric Roth, zdobywca Oscara za scenariusz do „Forresta Gumpa”, który z Fincherem współpracował już przy „Ciekawym przypadku Benjamina Buttona” z 2008 roku, również jako autor scenariusza. Za ścieżkę dźwiękową odpowiada wybitny duet Trent Reznor (Nine Inch Nails) i Atticus Ross.


