Opublikowano materiał z interwencji FSB, w którym zatrzymują rzekomego mordercę:
Na nagraniu widzimy, jak służby specjalne wdzierają się do mieszkania przestępcy, aresztują go i przeszukują pomieszczenia. Zachodnie media jednak domniemają, że przygotowania do zamachu, tak jak cała interwencja, zostały zaaranżowane przez Rosyjskie Służby Bezpieczeństwa. Opublikowano zdjęcia przedmiotów znalezionych u zamachowcy, a wśród nich między innymi: materiały wybuchowe, koktajle mołotowa, sześć pistoletów, amunicja, narkotyki i sfałszowane ukraińskie paszporty oraz to, co dziwi najbardziej, czyli gra The Sims.
Najwidoczniej jeden z oficerów szykujących „dowody” pomylił karty SIM z popularną grą dla młodzieży. To nie jedyna wpadka. Wśród wyposażenia zamachowców znaleziono zapisaną odręcznie kartkę podpisaną dosłownie: „Nieczytelny podpis”, zieloną perukę oraz „literaturę i akcesoria nacjonalistyczne”, w tym czerwony T-shirt ze swastyką oraz drugi z napisem „Antisystem fighter”.
„To dokładnie to, co zabrałbyś ze sobą na głośną misję mającą na celu zamordowanie czołowego eksperta propagandy wojennej w Rosji. Całkowicie sensowne” -” tak ukraiński dziennikarz Illia Ponomarenko skomentował sprawę na Twitterze.
Władimir Putin twierdzi jednak, że opublikowane fotografie stanowią niepodważalny dowód w sprawie, a Zachód próbuje zniszczyć Rosję od środka. Dodaje też, że rosyjskie społeczeństwo nigdy nie było bardziej zjednoczone. Tymczasem aresztowanych zostało już ponad 15 tysięcy obywateli rosyjskich strajkujących przeciwko wojnie, którym grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.