FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Surrealizm i wojna. Jak świat dostrzegł Synchrodogs, wyjątkowy ukraiński duet fotografów

28-04-2022
Surrealizm i wojna. Jak świat dostrzegł Synchrodogs, wyjątkowy ukraiński duet fotografów
Surrealizm i wojna. Jak świat dostrzegł Synchrodogs, wyjątkowy ukraiński duet fotografów
fot. Synchrodogs

Poznali się w 2008 roku za pomocą strony internetowej zrzeszającej fotografów. On mieszkał w Łucku, ona w Iwano-Frankowsku, miastach oddalonych od siebie o osiem godzin jazdy pociągiem. Dziś są określani jednym z najważniejszych kolektywów fotograficznych w Europie Środkowo-Wschodniej, a w 2016 roku włoski „Vogue” uznał ich za najlepszych fotografów tworzących sztukę współczesną. Trwająca wojna wywróciła ich życie do góry nogami.

Synchrodogs tworzą Tania Shcheglova i Roman Noven, mieszkający w ukraińskim Iwano-Frankowsku. Poznali się w 2008 roku przez internet i postanowili połączyć siły. Czternaście lat temu rozpoczęli współpracę artystyczną jako Synchrodogs. Nazwa ma odzwierciedlać ich podobne myślenie, postrzeganie świata oraz miłość do psów.

Dziś Synchrodogs mają na koncie czechosłowacką i ukraińską okładkę „Vogue’a”, „L’Officiel”, a także książkę „Fashion Eye Of Ukraine”, którą wydali wspólnie z Louis Vuitton. Shcheglova i Noven to także autorzy nowatorskich kampanii reklamowych dla Bimba y Lola, Burberry czy Kenzo. Ich prace były publikowane w wielu prestiżowych magazynach i platformach, m.in. „The Wall Street Journal” i „New York Magazine”. Bardzo często współpracują także z twórcami z rodzimego rynku.

Okładki „Vogue’a”

Lipcowo-sierpniowe wydanie magazynu z zeszłego roku zbiegło się z obchodami 30-lecia niepodległości Ukrainy. Z tej okazji artyści z całej Ukrainy stworzyli dzieła, które pokazano w Galerii Sztuki Współczesnej w Kijowie. Wszystkie nawiązywały do przyszłości Ukrainy. Synchrodogs stworzyli wówczas okładkę dla rodzimego „Vogue’a” oraz animację, którą nazwali „Punkt bez powrotu”. Jak piszą na swojej stronie, projekt odnosi się do odkrywania drzemiących w nas pokładów energii i rozszerzania swojej świadomości do punktu, z którego nie ma już powrotu, tak, jak nie można cofnąć już postępu technologicznego i innowacji, które obiegły świat. Projekt składa się z serii animacji 3D przedstawiający proces tworzenia więzi ze światem pełnym możliwości.

Na grudniowej okładce czesko-słowackiej edycji „Vogue’a” autorstwa Synchrodogs możemy zobaczyć mamę Elona Muska. Maye Musk, siedemdziesięcioczteroletnia modelka, nosi wirtualne ubrania marki Dressx. To ukraińska, znana w branży na całym świecie, platforma projektująca i sprzedająca modę cyfrową.

Misha z Ługańska

Synchrodogs dużą część swojej pracy poświęcają również współczesnej historii Ukrainy. W zakładce „Personal” na ich stronie internetowej można obejrzeć reportaż „Misha Koptev”. To historia 42-letniego projektanta z Ługańska, miasta, które w 2014 roku padło ofiarą rosyjskich separatystów. Artyści zwracają uwagę na ogromne bezrobocie i degradację miasta.

„– Misha nie ma pracy, pieniędzy, stabilności. Nie umie szyć, nie studiował projektowania mody, nie zna modowych nowinek ze świata, nie ogląda telewizji, nie zagląda do internetu czy prasy. W 1993 roku założył nieoficjalny Teatr Prowokacyjnej Mody „Orchidea”. Wstęp do niego kosztuje nieco ponad pół euro. Wszyscy, którzy wzięli udział w tej sesji, są biedni, nadużywają alkoholu i tworzą prowokacyjne pokazy mody w podłych barach. Występują za butelkę wódki i niewielkie honorarium” opisują Synchrodogs w rozmowie z „Vogue”.

Przez ich fotografie regularnie przewijają się mistyczne Karpaty. Artyści łączą krajobrazy z pędzącym wyobrażeniem o przyszłości, a także fotografię dokumentalną z surrealistyczną.

„– Zawsze staramy się balansować między rzeczywistością i surrealizmem, między naturalnym i sztucznym – to duża część naszego charakterystycznego stylu. Wiemy, ze fotografia dokumentalna ma jakieś niepisane zasady, ale bardziej niż ciało, chcieliśmy pokazać duszę. Oddać ducha, klimat i nastrój tamtych czasów bardziej niż rzeczywiste, przyziemne życie. Złamaliśmy więc zasady i stworzyliśmy rzeczy tak, jak je widzieliśmy” powiedzieli o projekcie „Ukraina”.

Na pomoc Ukrainie

Shcheglova i Noven dokumentowali przemiany Ukrainy już w 2014 roku, podczas pierwszych rosyjskich najazdów.

„– Rzeczywistość zmieniła się w 2014 roku, gdy we wschodniej Ukrainie wybuchła wojna. Wtedy poczuliśmy, jak bardzo odległy od reszty Europy jest nasz kraj. Życie dosłownie się tu zatrzymało. Utknęło gdzieś między nowoczesnym społeczeństwem a postsowiecką egzystencją. Projekty próbują pokazać samotność oraz izolację Ukrainy, jednego z największych krajów w Europie, któremu odebrano moc kreowania własnej przyszłości” opisywali na łamach „Vogue”.

Dziś Synchrodogs aktywnie działają na rzecz Ukrainy, zarówno w mediach społecznościowych, jak i w strasznej codzienności, w której przyszło im się znaleźć. Wszystkie zyski ze sprzedaży wydruków i prac NFT przeznaczają na wsparcie walki i na działania wolontariuszy. Zaznaczają, że skupiają się dziś tylko na obronie swojego kraju.

„– Chcemy, by Europa uświadomiła sobie, jak wielu polityków w UE zostało skorumpowanych przez Rosję, a tym samym umożliwiło jej dokonanie zbrodni wojennych. Walczymy z szerzącą się w Europie propagandą. W mediach społecznościowych pokazujemy prawdę, informujemy o skutecznych sposobach zatrzymania wojny, a są nimi: embargo na rosyjski gaz oraz dostarczenie Ukrainie systemów obrony przeciwlotniczej. Świat powinien również wiedzieć, że jesteśmy wdzięczni każdemu, kto pomaga przeciwstawić się Rosji. Doceniamy każdy najmniejszy akt życzliwości, bo każdy z nich ma znaczenie i prowadzi do zmiany” skomentowali na łamach „Vogue”.

/tekst: Milena Kuchnia/

FacebookInstagramTikTokX