Wiktoria Kruszczyńska to aktorka, performerka oraz autorka tekstów, która obecnie także nagrywa muzykę pod pseudonimem wkrsc. Polecamy sprawdzić jej najnowszy singiel, „Ile serc”, który stanowi ujmującą mieszankę elektroniki, ambientu, przyciągającego wokalu i seksownej aranżacji. To kolejna odsłona twórczości wkrsc, tuż po „autonomii”, która z kolei jest na wskroś dziewczyńskim projektem.
Artystkę można było dotąd oglądać na teatralnych deskach w Warszawie, a także na ekranie czy w sztukach performatywnych. Ostatnio zagrała pierwszy koncert na Narocz 13.
Eklektyzm i zmysłowość
WKRSC w swojej muzyce łączy elektronikę, alternatywne brzmienia oraz eksperymentalne wokale. Razem z Miile w jej mieszkaniu stworzyli debiutancki album, którego zapowiedź stanowi singiel „autonomia”. W utworach mocne bity przeplatają się z elementami ambientu i eksperymentalnymi wokalami, co tworzy wyjątkowy, wciągający klimat oraz oryginalne brzmienie. Drugi singiel artystki, „ile serc”, miksuje przenikliwy, wysoki śpiew i harmoniczne wokalizy z beatem wprowadzającym w trans.
W tekstach artystka spisuje strumienie świadomości, ale też odtwarza różne stany, tęsknoty, sensualne doznania i uwikłania tak, by ostatecznie dotrzeć do własnej niezależności, odkryć pragnienia i odzyskać tytułową autonomię. W klipie do utworu „autonomia” wzięło udział siedem różnych kobiet, m.in. aktorki Kasia Sawczuk i Mila Jankowska, a także tancerka voguingowa Bożna Wydrowska, która stworzyła choreografię do klipu, czy młoda reżyserka Klaudia Szott.
Współpracujący z artystką producent Miile oscyluje między warszawską a berlińską sceną muzyczną. Jego twórczość łączy w sobie charakterystyczne elementy muzyki klubowej, ambientu oraz alternatywy. Lubi eksperymentować z przetwarzaniem bębnów i balansować to wyrazistymi, często prostymi harmoniami. Jest multiinstrumentalistą i ma własne zespoły jazzowe. Podczas tworzenia WKRSC i Miile unikają jednak typowego podziału, gdzie dziewczyna jest wokalistką, a facet producentem. Wspólnie tworzą beaty, szukają i eksperymentują. Traktują ten projekt jak coś szczerego i offowego.

WKRSC, fot. Mateusz Lewocz

![WKRSC i jej „ile serc” – elektronika, ambient i seksowna awangarda podobna do FKA twigs czy Segi Bodegi [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F685bf40e9f50fc6d7ffe178c%2FIMG_4872.jpeg&w=1920&q=60)
