Sąd w belgijskim mieście Leuven zdecydował o braku konsekwencji wobec 24-letniego studenta medycyny uznanego za winnego gwałtu na koleżance z uczelni w listopadzie 2023 roku. Mimo stwierdzenia winy, sędzia odstąpił od wymierzenia kary, co oznacza, że sprawca nie będzie miał wpisu do rejestru karnego, nie zapłaci grzywny, nie odbędzie kary pozbawienia wolności ani nie będzie podlegał warunkom probacyjnym.
Do zdarzenia doszło 8 listopada 2023 roku w Leuven. Ofiara uczestniczyła w imprezie halloweenowej ze znajomymi. Podczas pobytu w barze studenckim młoda kobieta nagle straciła kontakt z otoczeniem. Nie jest jasne, czy została odurzona. Podczas rozprawy jej prawnik zeznał:
W tym stanie spotkała swojego przyszłego napastnika. Student twierdzi, że to ona pierwsza go zagadnęła, pytając o adres nocnego sklepu. Powiedział, że zaproponował odprowadzenie jej do sklepu. Następnie udali się do jego mieszkania, gdzie doszło do stosunku seksualnego. Utrzymuje, że wielokrotnie pytał o zgodę i odnosił wrażenie, że ją otrzymał.
Prokuratura jednak przedstawiła sprawę jako gwałt, twierdząc, że oskarżony wykorzystał stan upojenia ofiary do zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych.
Prokuratura wnioskowała o 3-letni wyrok w zawieszeniu. Obrona prosiła o odstąpienie od wymierzenia kary, argumentując, że utrudniłoby to oskarżonemu znalezienie pracy w zawodzie medycznym. W uzasadnieniu wyroku sędzia stwierdził:
Mimo to sędzia odstąpił od wymierzenia kary. Wyrok nie pojawi się w rejestrze karnym sprawcy. Jednak w przypadku ponownego przestępstwa zostanie on skazany zarówno za ten gwałt, jak i za nowe wykroczenie.
Protesty w Leuven i Gandawie przeciwko decyzji sądu
Setki osób, w większości studentów, wyszło na ulice Leuven (Brabancja Flamandzka) i Gandawy (Flandria Wschodnia) w czwartek wieczorem. Protestowali przeciwko decyzji Sądu Karnego w Leuven o odstąpieniu od wymierzenia kary mężczyźnie skazanemu za gwałt. Podczas protestów demonstranci trzymali transparenty z napisem „A co z jej talentem?”, wyrażając wsparcie dla ofiary.
Tymczasem głos w sprawie zabrała również flamandzka minister sprawiedliwości Zuhal Demir (nacjonalistka). W wywiadzie dla telewizji VRT Demir wezwała do rozpoczęcia kampanii społecznych mających na celu zwiększenie świadomości na temat problemu zachowań transgresywnych. Minister obiecała, że zostaną podjęte odpowiednie działania.
Kontrowersje wokół ujawnienia tożsamości sprawcy
Znany flamandzki youtuber Acid dolał oliwy do ognia, ujawniając w internecie nazwisko gwałciciela. Nie jest to pierwszy taki przypadek – wcześniej Acid opublikował nazwiska członków bractwa studenckiego, z których niektórzy byli sądzeni za domniemany udział w wydarzeniach, które doprowadziły do śmierci studenta Sandy Dia podczas rytuału otrzęsinowego. Wówczas opublikowano również nazwiska osób niezwiązanych ze śmiercią Sandy Dia. Acid został za to oskarżony, a teraz prokuratura ponownie wszczęła wobec niego dochodzenie.
