W weekend do Polski zawitał Will Smith, czyli hollywoodzki aktor znany z takich produkcji jak „Faceci w czerni”, „Bad Boys”, „W pogoni za szczęściem” czy „Jestem legendą”. W efekcie doszło do kilku dość niespodziewanych crossoverów.
Will Smith przyleciał do naszego kraju, aby wziąć udział w gali TOP Chartiy Omeny Mensah i Rafała Brzoski. Przy okazji pobytu w Polsce spotkał się z… Lechem Wałęsa. Zdjęcie ze spotkania panów odbiło się szerokim echem w sieci oraz stało się viralem.
Aktor wziął również udział w szybkim kursie barmańskim, organizowanym przez markę Dictador, na której zaproszenie uczestniczył w TOP Charty. Wszystkie przygody Smith relacjonował na swoich profilach w mediach społecznościowych. Stamtąd można było np. dowiedzieć się, że zatrzymał się w Hotelu Europejskim.
Will Smith w Polsce
Aktor wcale jednak nie zakończył na tym swojej wizyty w kraju. Studencki Zespół Pieśni i Tańca „Katowice” Uniwersytetu Śląskiego przygotował dla niego niespodziankę, czyli własną reinterpretację utworu „Men In Black”. Gwiazdor, który przyleciał we wskazane miejsce helikopterem, nie krył swoje szoku.
To nie był jedyny występ, który zaserwowali mu Polacy. Alien BSC, zwycięzca Musi Be The Music, miał okazję zagrać dla Smitha prywatny koncert. Trzeba przyznać, że chyba jeszcze żadna gwiazda nie miała podczas wizyty w Polsce tak szalonego harmonogramu…

![Will Smith obejrzał występ śląskiego zespołu pieśni i tańca. „Zabieram ich w trasę” [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68498c769f50fc6d7ffe106c%2Fwill-smith.jpeg&w=1920&q=60)
