FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

10 filmów, które warto zobaczyć podczas trwającego Warszawskiego Festiwalu Filmowego

17-10-2019
10 filmów, które warto zobaczyć podczas trwającego Warszawskiego Festiwalu Filmowego
10 filmów, które warto zobaczyć podczas trwającego Warszawskiego Festiwalu Filmowego
Kadr z filmu "Spleceni"

Za nami pierwsza połowa 35. Warszawskiego Festiwalu Filmowego, co jest idealną okazją do zrewidowania obejrzanych filmów. W tym roku program obfituje w obrazy osadzone w świecie narastających konfliktów, przypomina nam historie, które mają ostrzegać przed powtórzeniem tych samych błędów, by ustrzec nas przed katastrofą. Nie brakuje również perypetii damsko-męskich o różnym balansie charakterów, a także typowo tradycyjnych kulturowo produkcji. Sprawdźcie, które filmy dotychczas podobały nam się najbardziej, a tutaj dowiecie się, czy i gdzie jeszcze je zobaczycie. Mamy nadzieję, że chociaż część z nich trafi do ogólnopolskiej dystrybucji.

1/10
1. Syn
1. Syn

Znakomity "Syn" ("A son") tunezyjczyka Mehdi Barsaoui. Tunezyjsko-francuski dramat psychologiczny trzyma w napięciu od pierwszych minut. Gdy główni bohaterowie, tunezyjskie małżeństwo po dłuższym pobycie w Europie i reprezentujący wyraźnie europejski system wartości (mąż zdecydowanie lepiej niż językiem arabskim posługuje się francuskim) podróżują z synem samochodem, wiemy, że musi wydarzyć się coś niedobrego. Ale to ostatni raz w filmie, gdy przeczuwamy dalszy rozwój wypadków. Później jesteśmy coraz bardziej zaskakiwani, choć przecież ta historia jest zupełnie uniwersalna i mogłaby się wydarzyć wszędzie, niezależnie od miejsca i czasów. A jednak właśnie dlatego, że wydarzyła się w Tunezji latem 2011 roku, gdy w sąsiedniej Libii również rozpoczyna się rebelia nazwana później "Arabską wiosną ludów", wybory, przed którymi stają nasi bohaterowie, nabierają szczególnego znaczenia. I długo po zakończeniu filmu pozostawiają nas w poczuciu pytania, jak zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji.

FacebookInstagramTikTokX