Ostatnio w „Scientific Reports” ukazało się badanie autorstwa europejskich naukowców, którzy przeanalizowali ponad 12 tysięcy anglojęzycznych piosenek, które ukazały się od 1980 do 2020 roku. W ramach badania przeanalizowano utwory z pięciu gatunków muzycznych: rap, pop, country, r&b i rock.
Na samym początku pracy badacze odwołują się do Boba Dylana, który w 2016 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury za „tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskich pieśni”.
Naukowcy wyciągnęli następujący wniosek: na przestrzeni ostatnich pięciu dekad teksty piosenek stały się prostsze i bardziej powtarzalne. Zauważono również, że teksty stały się dużo bardziej personalne i że częściej opisują negatywne emocje. Teksty coraz częściej skupiają się na autorach i z dużą częstotliwością przewijają się w nich takie słowa jak „ja” czy „mój”. Zdaniem Zangerle zmiany w warstwie tekstowej mogą być odzwierciedleniem współczesnego społeczeństwa.
Lustro społeczeństwa
Największą częstotliwość powtarzanych wersów zaobserwowano w rapie. Muzyka tworzona w ramach tego gatunku stała się także dużo bardziej nacechowana złością niż pozostałe gatunki. Inny wniosek płynący z badania to czas, jaki twórcy mają na przyciągnięcie i utrzymanie uwagi widza. Kluczowe jest pierwsze 10-15 sekund, co nie jest szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę gigantyczną popularność krótkich form na TIkToku, Instagramie czy YouTubie. Kiedyś często zdarzało się, że artyści nie zaczynali nawet śpiewać w ciągu pierwszych 10-15 sekund utworu…


