W piątek 15 kwietnia odbyła się premiera długo wyczekiwanego trzeciego albumu studyjnego sanah. Nie wszystkim jednak spodobało się, że premiera „Uczty" zbiegła się z obchodami Wielkiego Piątku.
Wciąż nie opadły emocje po premierze gwiazdorskiej „Uczty" sanah. Choć nie minął jeszcze nawet tydzień, krążek znalazł się na 4. miejscu najczęściej słuchanych albumów na świecie w serwisie Spotify. Trudno się temu dziwić! Premierę „Uczty" poprzedziła szeroko zakrojona kampania marketingowa, która trzymała fanów na krawędzi fotela.
Pomysłowe plakaty „Jestem fanką... (imię i nazwisko artysty zaproszonego przez sanah)", okładki utworów wykonane w warszawskich restauracjach i cykliczne premiery utworów na platformie YouTube sprawiły, że przez długie tygodnie wszyscy mówili wyłącznie o sanah. I słusznie, bo „Uczta" to świetna płyta! Kto by pomyślał, że jej największą wadą okaże się... data premiery?
Kontrowersyjna „Uczta" u sanah
Na krążku „Uczta" znajduje się 11 utworów nagranych z artystami takimi jak Dawid Podsiadło, Daria Zawiałow, Igor Herbut, Artur Rojek, Grzegorz Turnau, Vito Bambino, Ania Dąbrowska, Miętha, ten Stan, Kwiat Jabłoni oraz Natalia Grosik (Mikromusic). Płycie towarzyszy trasa koncertowa, która rozpocznie się już 30 kwietnia w Gdańsku i która zakończy się aż dwoma koncertami na warszawskim Torwarze. Do artystki na pewno dołączą goście, ale póki co nic więcej na ten temat nie wiadomo.
Premiera „Uczty" miała miejsce w Wielki Piątek, czyli dzień Wielkiego Tygodnia upamiętniający śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. W związku z tym internetową stronę Empiku zalały negatywne recenzje, zarzucające sanah „pychę" oraz „brak szacunku", Część komentarzy została już usunięta ze względu na niezgodność z regulaminem.
Część internautów broniła artystki, zwracając uwagę, że dla wielu osób Wielki Piątek to zwyczajny dzień. Nie brakowało także komentarzy, które miały stanowić kontrę dla osób wystawiających „jedynki" ze względu na datę premiery. – Opozycja dla osób które dają 1 gwiazdkę za wydanie płyty w dniu jakiegoś święta. Co wam to przeszkadza? Nie słucham autorki ale poratuje i daję 5 gwiazdek – napisał Marcin.
