25 lipca 2022 roku Rada Języka Polskiego wydała oficjalną opinię na temat używania wyrażenia „w Ukrainie” zamiast „na Ukrainie”. Skąd taki ruch instytucji?
Dyskusje na temat niewłaściwego używania przyimków „na” oraz „do” w odniesieniu do Ukrainy, zaczęły się w Polsce już w 2019 roku. Yulia Krivich, ukraińska fotografka mieszkająca w Polsce, 3 lata temu zaczęła swoją akcję aktywistyczną, stojąc na Dworcu Zachodnim w Warszawie z białą flagą z napisem „w Ukrainie”. Ta flaga znalazła się na wystawie „Niepokój przychodzi o zmierzchu" w Galerii Zachęta. Na swoim koncie instagramowym napisała:
Jednocześnie zasugerowała, że przyimek „na” jest w pewien sposób wartościujący, wyższościowy i odnosi się do sytuacji geopolitycznej państw wschodniej Europy. Od tamtego momentu fotografka aktywnie apelowała w mediach o zmianę na formę „w Ukrainie”.
Jednak w obliczu agresji rosyjskiej temat poprawności językowej względem Ukrainy na nowo pojawił się w mediach i został poddany dyskusjom. Język, a szczególnie mówiony, jest organiczną strukturą, która cały czas się zmienia pod wpływem kultury czy wydarzeń społeczno-politycznych. Tak jak Rada Języka Polskiego pisze, w języku ważne jest to, jak ludzie odbierają jego formy i w jaki sposób ich to dotyka.
RJP, we wcześniej wspomnianym oświadczeniu, tłumaczy dokładnie skąd wzięła się ta forma w języku polskim i dlaczego była szczególna. Podaje, że taka forma przyimka wywodzi się z dawnych granic państw w Europie. Jest to pozostałość po powojennych słownikach języka polskiego, w których zalecano używanie przyimka „na”. Instytucja w swojej opinii pozostaje w twierdzeniu, że jedna i druga forma przyimka jest poprawna językowo. Jednak zachęca do używania formy „w Ukrainie” i „do Ukrainy”, w imię pozbycia się negatywnych emocji związanych z dotychczasową formą. Jednocześnie prosi o wyrozumiałość dla osób, które nie są chętne, by wprowadzić taką zmianę w swoim słowniku:
W mediach społecznościowych zagrzmiało od negatywnych komentarzy osób, które nie zgadzają się z opinią Rady oraz nie czują potrzeby zmiany. Można przeczytać agresywne, pełne mowy nienawiści komentarze, chociażby pod postem wcześniej wspomnianej Yulii Krivich. Temat odpowiednich przyimków jest nadal tematem gorącym i wywołującym skrajne emocje, ale jest także zajmującym zagadnieniem do dyskusji.
Polecamy zapoznać się z całością opinii Rady Języka Polskiego, którą można znaleźć pod tym linkiem.
tekst: Natalia Polkowska
