FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

„W Ukrainie" czy „na Ukrainie" – Rada Języka Polskiego wydała oficjalną opinię

27-07-2022
„W Ukrainie" czy  „na Ukrainie" – Rada Języka Polskiego wydała oficjalną opinię
„W Ukrainie" czy  „na Ukrainie" – Rada Języka Polskiego wydała oficjalną opinię
Image by David Peterson from Pixabay

25 lipca 2022 roku Rada Języka Polskiego wydała oficjalną opinię na temat używania wyrażenia „w Ukrainie” zamiast „na Ukrainie”. Skąd taki ruch instytucji?

Dyskusje na temat niewłaściwego używania przyimków „na” oraz „do” w odniesieniu do Ukrainy, zaczęły się w Polsce już w 2019 roku. Yulia Krivich, ukraińska fotografka mieszkająca w Polsce, 3 lata temu zaczęła swoją akcję aktywistyczną, stojąc na Dworcu Zachodnim w Warszawie z białą flagą z napisem „w Ukrainie”. Ta flaga znalazła się na wystawie „Niepokój przychodzi o zmierzchu" w Galerii Zachęta. Na swoim koncie instagramowym napisała:

Zastanówmy się w jakich przypadkach w języku polskim używamy przyimek „w”, a w jakich „na” odnosząc się do państwa. Na przykład, dlaczego mówimy we Francji, w Holandii etc, ale na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie, na Łotwie, na Słowacji. Reguła przyimku „na” używana wtedy, kiedy mówimy o państwach położonych na wyspach, np. na Malcie, na Islandii albo że o regionach: na Mazowszu, na Śląsku itd.

Jednocześnie zasugerowała, że przyimek „na” jest w pewien sposób wartościujący, wyższościowy i odnosi się do sytuacji geopolitycznej państw wschodniej Europy. Od tamtego momentu fotografka aktywnie apelowała w mediach o zmianę na formę „w Ukrainie”.

Jednak w obliczu agresji rosyjskiej temat poprawności językowej względem Ukrainy na nowo pojawił się w mediach i został poddany dyskusjom. Język, a szczególnie mówiony, jest organiczną strukturą, która cały czas się zmienia pod wpływem kultury czy wydarzeń społeczno-politycznych. Tak jak Rada Języka Polskiego pisze, w języku ważne jest to, jak ludzie odbierają jego formy i w jaki sposób ich to dotyka.

RJP, we wcześniej wspomnianym oświadczeniu, tłumaczy dokładnie skąd wzięła się ta forma w języku polskim i dlaczego była szczególna. Podaje, że taka forma przyimka wywodzi się z dawnych granic państw w Europie. Jest to pozostałość po powojennych słownikach języka polskiego, w których zalecano używanie przyimka „na”. Instytucja w swojej opinii pozostaje w twierdzeniu, że jedna i druga forma przyimka jest poprawna językowo. Jednak zachęca do używania formy „w Ukrainie” i „do Ukrainy”, w imię pozbycia się negatywnych emocji związanych z dotychczasową formą. Jednocześnie prosi o wyrozumiałość dla osób, które nie są chętne, by wprowadzić taką zmianę w swoim słowniku:

Jednocześnie prosimy naszych ukraińskich przyjaciół oraz wszystkich zwolenników rewolucyjnych zmian, by uszanowali zwyczaje językowe tych Polaków, którzy będą mówić na Ukrainie. Nie wyrażają w ten sposób lekceważenia.

W mediach społecznościowych zagrzmiało od negatywnych komentarzy osób, które nie zgadzają się z opinią Rady oraz nie czują potrzeby zmiany. Można przeczytać agresywne, pełne mowy nienawiści komentarze, chociażby pod postem wcześniej wspomnianej Yulii Krivich. Temat odpowiednich przyimków jest nadal tematem gorącym i wywołującym skrajne emocje, ale jest także zajmującym zagadnieniem do dyskusji.

Polecamy zapoznać się z całością opinii Rady Języka Polskiego, którą można znaleźć pod tym linkiem.

tekst: Natalia Polkowska

FacebookInstagramTikTokX