Brytyjski „Vogue” przedstawił najnowszą, październikową okładkę z Timothée’m Chalametem. To pierwszy solo mężczyzna na drukowanej okładce „British Vogue” w 106-letniej historii magazynu.
Moda od kilku lat zrywa ze starymi przyzwyczajeniami i utartymi schematami, tak jest i tym razem. Pamiętamy, że jeszcze w 2020 roku wielką sensację zrobiła okładka amerykańskiego „Vogue’a” z Harrym Stylesem w sukience, który jako pierwszy w historii magazynu na całym świecie zdobił okładkę solo. Wcześniej mężczyźni występowali na okładkach magazynu, zawsze jednak towarzysząc kobietom. Czas na kolejne kroki w stronę zmian.
Koniec ze stereotypami
Charakterystyczne loki, naszyjnik z perłami, w jednej ze stylizacji również różowe włosy - różnorodność jest piękna i aktor nie boi się tego pokazać.
A wszystko z powodu najnowszej produkcji z udziałem Chalameta „Bones and All” Luki Guadagnina. Całość w niezwykły sposób podkreśla androgeniczną naturę głównego bohatera.
Redaktor naczelny brytyjskiego „Vogue’a", Edward Enninful wyjaśnił, skąd decyzja wybrania aktora do październikowej sesji okładkowej.
Sesja wykonana przez Stevena Meisela pokazuje, że 26-latek gotowy jest do eksperymentowania z modą bez względu czy w grę wchodzą skórzane spodnie, damska biżuteria czy garnitur. W wywiadzie wideo młody aktor przyznał, że „zaszczytem jest być gwiazdą okładki obok takich osobowości jak Rihanna, Billie Eilish czy Lady Gaga”.

tekst: Julia Góral
