Szprotawa to miasto w województwie lubuskim, które zrobiło ukłon w stronę osób LGBT+. Podczas gdy w Polsce od wielu miesięcy trwa batalia o prawa osób reprezentujących nieheteronormatywną mniejszość w kraju, Rada Miejska w Szprotawie przyjęła deklarację solidarnościową z osobami LGBT+. To konsekwencja apelu, jaki posłanka Wiosny, Anita Kucharska-Dziedzic, wraz z kilkoma innymi posłami i posłankami wystosowała do lubuskich samorządowców.
Każdemu równe prawo
Urzędnicy miejscy Szprotawy nie tylko głoszą równość wobec prawa osób LGBT+, ale także deklarują chęć prowadzenia polityki „wolnej od uprzedzeń, homofobii i transfobii”:
„Strefy wolne od LGBT+” niezgodne z prawem
Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od nagonki obozu władzy na osoby reprezentujące społeczność LGBT+. To pociągnęło za sobą szereg zdarzeń, takich jak ogłaszanie się przez wybrane gminy „strefami wolnymi od LGBT+”, oraz protesty w całym kraju z drugiej strony. Sprawę „stref wolnych od LGBT+” nagłośnił Bart Staszewski, który w swoim projekcie fotograficznym pokazał osoby reprezentujące nieheteronormatywną mniejszość na tle tabliczek z nazwami miast, które ogłosiły się „strefami wolnymi od LGBT+”. Oliwy do ognia dolała decyzja ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, o wypłaceniu tym gminom funduszy ze skarbu państwa, których wcześniej odmówiła im Unia Europejska ze względu na pogwałcenie praw człowieka.
Latem 2020 roku Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, złożył skargę przeciwko uchwałom anty-LGBT, twierdząc, że dyskryminują i wykluczają ze wspólnoty samorządowej osoby nieheteronormatywne. Wskutek tego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach unieważnił „strefę wolną od LGBT+” w Istebnej, argumentując swoją decyzję tym, że rada gminy przekroczyła uprawnienia i naruszyła prawo poprzez wprowadzenie takiej uchwały.
Podstawą unieważnienia jest art. 32 Konstytucji RP mówiący, że:
