Wczoraj na fanpejdżu TVP3 Kielce opublikowano krótką rozmowę z rzecznikiem prasowym Wodociągów Kieleckich, Ziemowitem Nowakiem, która dotyczyła awarii sieci wodociągowej w Kielcach. Zapytany o przyczyny awarii, Nowak kilkakrotnie powtórzył, że „jesteśmy w czołówce krajowej, a nawet światowej", a „Wodociągi Kieleckie w sposób wzorcowy usuwają awarie". Czy to wynik braku kompetencji? Nic bardziej mylnego. W odpowiedzi na szydercze komentarze internautów, Nowak ujawnił kulisy powstania materiału oraz zarzucił stacji TVP3 manipulację.
Najlepsze na świecie
W środę w Kielcach miały miejsce cztery awarie sieci wodociągowej. Dziennikarz TVP zapytał o przyczyny rzecznika prasowego Wodociągów Kieleckich, Ziemowita Nowaka, który zamiast udzielić odpowiedzi, powtórzył tą samą formułę. Reporter TVP3 próbował zadać pytanie inaczej, ale Nowak pozostał niewzruszony.
Materiał został wyemitowany wieczornym wydaniu wiadomości oraz opublikowany na fanpejdżu internetowym stacji. Post został udostępniony ponad dwa tysięcy razy, a video szybko stało się hitem internetu.
Ziemowit Nowak jest rzecznikiem Wodociągów Kieleckich od 2011 roku. Wcześniej przez osiemnaście lat był dziennikarzem kieleckiej „Gazety Wyborczej".
Protest przeciw manipulacji
Ziemowit Nowak wyznał m.in., że to nie pierwszy raz, gdy pracownicy TVP3 kontaktowali się z nim w sprawie awarii. Tydzień wcześniej Nowacki udzielił wywiadu, który miał być wykorzystany w wieczornym materiale 21 stycznia. Na prośbę autorki materiału przesłał także listę modernizacji sieci planowanych przez Wodociągi Kieleckie, na której było siedemnaście pozycji. Pomimo rozmowy z Nowakiem, TVP3 przedstawiło własną wersję wydarzeń, a w materiale wspomniano tylko dwie planowane modernizacje. Później w opisie wyjaśniono, że "za kolejnym razem rzecznik został poproszony o wypowiedź bez skrótów i cięć, do których mają prawo i ją zamieścili".
Kilka dni później TVP ponownie zwróciło się do Nowaka z prośbą o komentarz na temat awarii. Tym razem Nowak postanowił zaprotestować oraz "zastosował technikę powtarzania w kółko tej samej odpowiedzi na pytanie, na które 6 dni wcześniej już odpowiadał". Tak powstało viralowe wideo. Na następny dzień rzecznik przesłał redakcji odpowiedzi na pytania.
