„Suchy styczeń” – czy bezalkoholowe wyzwanie ma sens?

Autor: Michelle Brustad
02-01-20242 min czytania
„Suchy styczeń” – czy bezalkoholowe wyzwanie ma sens?
Kadr z filmu „Saltburn" (2023), mat. prasowe
Grudzień to bez dwóch zdań miesiąc pełen alkoholu. Szczególnie od Bożego Narodzenia po szalonego Sylwestra wypijamy hektolitry procentowych napojów. Właśnie z tego powodu powstało miesięczne wyzwanie „Dry January”, polegające na kompletnej abstynencji przez miesiąc. Czy tak krótki detoks w ogóle ma sens?
Styczeń to dla większości z nas czas totalnego resetu. W sondażu grupy RMF tylko 3 proc. badanych stwierdziło, że ich postanowieniem noworocznym jest rozprawienie się z nałogiem picia alkoholu. Natomiast jak deklaruje Światowa Organizacja Zdrowia, żaden procent spożycia alkoholu nie jest bezpieczny dla organizmu, dlatego każdy rodzaj detoksu jest zdrowy.

Zrób sobie wyzwanie

W odpowiedzi przychodzi challenge brytyjskiej organizacji Alcohol Change „Dry January”, zachęcający do rezygnacji z alkoholu przynajmniej na czas stycznia. Według naukowców z Uniwersytatu Sussex alkoholowy detoks nawet na krótki okres wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Badani po miesięcznym odstawieniu napojów procentowych zauważyli u siebie większe pokłady energii i motywacji do działania. U 71 proc. z nich poprawiła się jakość snu, 54 proc. zauważyło lepszy wygląd cery, a 58 proc. straciło również na wadze.
„To rodzaj autodiagnozy tego, jak ważny jest dla ciebie alkohol– mówi profesor psychologii Uniwersytetu Północnej Dakoty, Sharon Wilsnack, dlatoday.com. –Czy możesz wytrzymać tydzień lub miesiąc bez alkoholu? A jeśli nie możesz, to dlaczego? Co jest przyczyną twojej potrzeby sięgania po alkohol?”.

A co jeśli „Suchy styczeń” robi się zbyt trudny?

Jeśli nie możesz przetrwać nawet tygodnia bez mówienia: »Oszaleję, gdzie jest moje wino, kiedy wracam z pracy do domu?«, to wydaje się sygnałem ostrzegawczym, że możesz uzależniać się od alkoholu dodaje Wilsnack. To czas na rozmowę z lekarzem.
Profesorowie University College London przeprowadzili badania na grupie biorącej udział w „Dry January”. Według nich uczestnicy wyzwania czuli się tak dobrze, że nawet po jego zakończeniu bali się sięgnąć po alkohol, a w ciągu następnych sześciu miesięcy ich spożycie alkoholu utrzymywało się na niskim poziomie.
Styczeń to start wielu szalonych wyzwań. Od podbijania siłowni po rozpoczynanie całkiem nowej diety. A może wystarczy odstawić na miesiąc alkohol? Więcej o suchym styczniu przeczytacie na stronie alcoholchange.org.uk.
FacebookInstagramTikTokX