/tekst: Karolina Filipowicz/
Niektóre obrazy są warte miliony, a w tym przypadku są to na pewno miliony wyświetleń i lajków w social mediach. Wszystko zaczęło się od serii zdjęć – mały szczurek i jeszcze mniejszy obraz, który sam stworzył.
Nietypowy artysta
Ten nietypowy artysta miał na imię Darius i był zwierzątkiem domowym Amalie Markoty Andersen – studentki sztuki w norweskim mieście Askim. Pomimo tego, że ten wytrenowany szczur zmarł na początku roku, jego dzieła wciąż zachwycają i przynoszą radość internautom na całym świecie.
Andersen już jako nastolatka odkryła, jak wyjątkowe są domowe szczury. Były to czasy, kiedy ten typ domowego zwierzątka nie był jeszcze tak popularny. W związku z krótkim okresem życia, zazwyczaj około 2-3 lat, miała ich już dziewięć. Darius był jednym z nich.

fot. mystic-ami.tumblr.com
Droga do sławy
Malujący szczur zyskał sławę na Twitterze, jednak wcześniej jego twórczość można było podziwiać również na portalu Tumblr. Właścicielka wyznała, że jej wytrenowany szczur stworzył pierwszy obraz w styczniu 2018 roku. Jak powstały te małe dzieła?
Stworzenie jednego obrazu zazwyczaj zajmowało zwierzęciu około 10 minut. Domowy szczur szybko zyskał sławę, a jego właścicielka nawet sprzedała kilka jego prac. Środki ze sprzedaży przeznaczyła na specjalne szelki, dzięki którym Darius mógł bezpiecznie spędzać czas na zewnątrz i odkrywać naturę.

fot. mystic-ami.tumblr.com
Odejście zwierzęcego przyjaciela
Studentka zaadoptowała Dariusa w 2017 roku, jego wiek był jednak nieznany. Wkrótce okazało się, że szczur był już wtedy w podeszłym wieku. Niestety, odszedł na początku 2019 roku.
Andersen przyznaje, że utrata zwierzęcego przyjaciela bywa bardzo bolesna i tak było również w tym przypadku:
Aktualnie, Andersen posiada dwa inne domowe szczury o imionach Gucci i Mango. Publikuje ich zdjęcia na Twiterze, a ostatnio przyznała, że tych podopiecznych też planuje nauczyć malować.
