Virgin Atlantic to jedna z najbardziej liberalnych linii lotniczych na świecie. Ostatnio wprowadziła kolejną zmianę, która odbiła się szerokim echem w sieci.
W 2019 Virgin Atlantic złagodziła rygorystyczne zasady dotyczące makijażu u stewardes i zniosła zasadę zmuszającą pracowniczki do noszenia spódnic. Z kolei 31 maja, w Międzynarodowy Dzień Stewardes, linia poinformowała, że personel Virgin Atlantic nie musi już zakrywać tatuaży podczas pracy. Teraz okazuje się, że to nie koniec zmian.
Najfajniejsza linia w przestworzach
Linie lotnicze raczej nie kojarzą się ze środowiskiem sprzyjającym indywidualizmowi. Identyczne fryzury, uniformy, makijaże... Linia Virgin Atlantic postanowiła jednak wyłamać się ze schematu – zrezygnowała z określeń takich jak „damski” i „męski”, a także pozwoliła swoim pracownikom na to, aby samodzielnie zdecydowali, w którym mundurze czują się najlepiej. Do wyboru mają czerwony zestaw garniturowy ze spódnicą lub spodniami oraz bordowy zestaw garniturowy ze spodniami. Stroje zostały zaprojektowane przez Vivianne Westwood.
To nie koniec, ponieważ w ramach nowej polityki tożsamości płciowej pracownicy oraz pasażerowie będą mogli otrzymać plakietki, dzięki którym zakomunikują, jakich zaimków używają. Zmiana obejmie także system biletowy – osoby posiadające paszporty neutralne płciowo (dostępne w USA, Indiach oraz Pakistanie) będą mogły posługiwać się tytułem Mx. Linia rozpocznie ponadto obowiązkowe szkolenia z zakresu inkluzywności dla swoich pracowników oraz partnerów turystycznych
W oficjalnym oświadczeniu napisano, że zmiany te cementują pozycję Virgin Atlantic jako „najbardziej inkluzywnej linii na niebie”.
Aby promować swoją nową politykę, Virgin Atlantic zaprosiła do współpracy Michelle Visage, czyli jurorkę programu „RuPaul's Drag Race”. Visage przyznała, że wzięcie udziału w tym projekcie było dla niej bardzo ważne. „Ludzie czują siłę, gdy noszą rzeczy, które ich reprezentują, a polityka neutralna płciowa umożliwia ludziom bycie sobą” – wyjaśnia Visage.
