W środę odbyła się długo wyczekiwania premiera najnowszej książki Remigiusza Mroza. Mowa oczywiście o „Przepaści", czyli siódmym tomie cyklu o komisarzu Forście. Nie obyło się jednak bez kontrowersji, ponieważ Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie odmówił jej emisji w komunikacji miejskiej ze względu na okładkę, która może obrażać uczucia religijne. – Czyli kolejny level życia w Polsce osiągnięty – podsumował Mróz w mediach społecznościowych.
Zaskakująca decyzja
Remigiusz Mróz, nazywany królem kryminałów, jest jednym z najpopularniejszych pisarzy w Polsce. Jego najnowsza powieść to kolejna odsłona przygód komisarza Wiktora Forsta, który tym razem prowadzi śledztwo Tatrach w sprawie tajemniczego zaginięcia młodej kobiety. Książka miała być reklamowana w pojazdach warszawskiej komunikacji miejskiej, ale nie wyraził na to zgody ZTM. Powodem jest okładka, na której znajduje się zakrwawiony medalik z Matką Boską. Jak się okazuje, ZTM odmawia emisji również w przypadku reklam, na których widoczna jest broń, alkohol czy sceny morderstw.
O czym właściwie opowiada nowa książka Mroza? „Przepaść" to historia zaginięcia młodej kobiety w Tatrach Zachodnich, która ostatni raz była widziana przez turystów w okolicy Trzydniowiańskiego Wierchy. Był to jej pierwszy wyjazd góry i miała spędzić w nich tylko weekend. Chociaż przyjechała do Zakopanego sama, na szlaku była widziana w towarzystwie czterech mężczyzn. Prowadzący sprawę Wiktor Forst rozpoczyna poszukiwania i próbuje odtworzyć przebytą przez nią trasę. W trakcie śledztwa jednak niespodziewa odkrywa coś, co rzuca światło na zbrodnię sprzed lat.
Czy okładka „Przepaści" rzeczywiście obraża uczucia religijne? Zdania są podzielone, a reklama pojawiła się już m.in. na dworcu PKP w Katowicach. Kiedy o decyzji warszawskiego ZTM zrobiło się głośno, w sprawę zaangażowały się również władze Warszawy.


