W czwartek 52-letni raper opublikował post, który wywołał w sieci spore zamieszanie.
Snoop Dogg jest równie znany z palenia marihuany, co robienia muzyki. Gwiazdor debiutował na krążku albumu Dr. Dre „The Chronic” z 1992 roku, którego okładkę zdobił liść marihuany. Sześć lat później zagrał u boku Dave’a Chappelle w kultowej komedii „Żółtodzioby”. Film opowiada o trójce przyjaciół, którzy rozpoczyna handel trawką, aby wyciągnąć kumpla z więzienia.
W późniejszych latach wielokrotnie wypowiadał się pozytywnie na temat marihuany i był zaangażowany w liczne biznesy konopne. Na przykład ostatnio Snoop Dogg i Martha Stewart wydali wspólnie limitowaną kolekcję opakowań Best Bugs Bag na produkty konopne.
Koniec świata
Fani Snoop Dogga byli w szoku. „Oficjalnie jesteśmy w nowym świecie”, „Jeśli Snoop rzuca palenia, to oficjalnie mamy koniec świata”, „Szanuję jego decyzję, ale to jedna z najśmieszniejszych rzeczy, jakie widziałem. Zapamiętam to na zawsze”, „Historyczny moment”, „Niepalenie to nowe palenie”, „Piekło oficjalnie zamarzło”, „»Uszanujcie moją prywatność w tym czasie« to prawdziwe gówno, ponieważ wiem, że była. To prawdziwa decyzja” – to tylko niektóre komentarz internautów.
Dzień później raper opublikował swoje selfie. W opisie ponownie poprosił fanów, aby uszanowali jego prywatność.


