Nasz kraj ponownie znalazł się na ustach całego świata. Tym razem za sprawą wymiany zdań z udziałem Adama Drivera, do której doszło na festiwalu Energa Camerimage w Toruniu.
Konfrontacja, o której mówi cały świat
Adam Driver był gościem honorowym festiwalu Energa Camerimage (11-18 listopada). Dwukrotnie nominowany do Oscara aktor odebrał Nagrodę Specjalną Energa Camerimage i przedstawił uczestnikom nominowany w tegorocznym Konkursie Głównym film „Ferrari” w reżyserii Michaela Manna („Gorączka), gdzie wciela się w główną rolę.
Akcja „Ferrari” toczy się w 1958 roku, czyli okresie kryzysowym w życiu założyciela motoryzacyjnego imperium. Gdy jego firma stoi u progu bankructwa, Ferrari bierze udział w liczącym ponad 1500 kilometrów rajdzie przez całe Włochy. Oprócz Drivera w obsadzie znajdują się rownież Penelope Cruz, Shailene Woodley, Patrick Dempsey i Jack O'Connell.
Podczas sesji Q&A jeden z widzów zapytał Adama Drivera, co myśli o scenach wypadków w filmie. „Wyglądają dość brutalnie i drastycznie. Muszę przyznać, że dla mnie wyglądają trochę tandetnie. Co sądzisz?” – zapytał uczestnik spotkania.
Adam Driver to nie jedyna wielka gwiazda, która przyjechała do Torunia. Wśród honorowych gości wydarzenia znaleźli się także Willem Dafoe oraz Sean Penn.


