Sean Penn poinformował na Twitterze, że po wielu latach ponownie postanowił powrócić na Instagrama. W trzy dni zebrał aż 155 tysięcy obserwujących, publikując zaledwie dwa posty nawiązujące do obecnej sytuacji w Ukrainie.
To kolejny krok ze strony aktora, który ma na celu dotarcie do szerszego grona odbiorców i wsparcie swojej fundacji, obecnie zajmującej się zakupem i dostarczaniem niezbędnych środków higieny oraz produktów do Polski, gdzie mają być wręczane uciekającym przed wojną uchodźcom z Ukrainy.
Pierwszy post na Instagramie Penna dotyczy organizacji non-profit CORE, założonej przez aktora w odpowiedzi na trzęsienie ziemi 12 stycznia 2010 na Haiti. Po wejściu na profil organizacji, możemy uzyskać informacje w jaki sposób nasza darowizna może uratować życie i wesprzeć potrzeby ukraińskich uchodźców uciekających dla własnego bezpieczeństwa. Z kolei kolejny post przedstawia małą dziewczynkę, która pragnie złapać bańkę mydlaną – przesłanie aktora dotyczące nagrania, jest głębsze niż się wydaje...
Zaangażowanie Penna
Sean Penn przyleciał do Kijowa już 24 lutego, od razu biorąc udział w spotkaniu prasowym. Amerykański aktor pragnie nagrać materiał, w którym w rzetelny sposób opowie Zachodowi o inwazji Rosji na Ukrainę. Penn w ostatnich dniach gościł również w Krakowie i Rzeszowie, gdzie doszło do wsparcia i podpisania porozumienia między miastami a organizacją CORE. Jak przekazał podczas piątkowej konferencji prasowej prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, miasto otrzyma od CORE „know-how” – informacje praktyczne zdobyte na podstawie dotychczasowych doświadczeń fundacji.
/tekst: Paulina Buczyńska/


