Warszawskie studio Sundog rozpoczęło prace nad nowym projektem. Gra komputerowa „Ibru” będzie opierać się na prozie Olgi Tokarczuk, która osobiście współtworzy scenariusz. Jak pokazał już „Wiedźmin”, komputerowe adaptacje polskiej literatury idą nam całkiem nieźle!
Pomysł na przeniesienie literatury Tokarczuk do świata gier pojawił się już kilka lat temu. Założyciele studia Sundog, Ola Bieluk i Mateusz Błaszczyk, po raz pierwszy próbowali skontaktować się z pisarką w 2018 roku. „Pech” chciał, że kilka dni później Tokarczuk została noblistką, co znacznie zmniejszyło szansę na kontakt. Jak relacjonuje ekspert Mateusz Witczak, maila z propozycją wysłano kilka dni przed ogłoszeniem wyników literackiego Nobla. Pół roku później fundacja Olgi Tokarczuk odkopała wiadomość i zaprosiła twórców gier na spotkanie w jednej z wrocławskich kawiarni. W projekt bezpośrednio zaangażował się Zbyszko Fingas, syn Tokarczuk i członek fundacji jej imienia.

Zupełnie nowa historia
Gra „Ibru” będzie bazować na powieści Tokarczuk zatytułowanej „Anna In w grobowcach świata”. Nie będzie to jednak proste odwzorowanie książki – twórcy wraz z Olgą Tokarczuk stworzą nową fabułę i nowe postaci. W internecie można obejrzeć już grafiki koncepcyjne, odwzorowujące klimat i świat gry, który zapowiadany jest jako połączenie cywilizacji babilońskiej i cyberpunku. Choć prace są na bardzo wczesnym etapie, wiadomo już, że będzie to pierwszoosobowa gra RPG o charakterze detektywistycznym. Kiedy Anna In, bogini miłości i wojny, zejdzie do świata umarłych, gracz wcieli się w rolę detektywa, który będzie próbował ją odnaleźć.
Nad całością pracuje aktualnie osiem osób. Firma szuka jednak dofinansowania i zakłada, że do premiery ekipa powinna rozszerzyć się do dwudziestu twórców. Olga Tokarczuk do samego końca będzie osobiście trzymać pieczę nad jakością projektu.
A tak wyglądają concept arty zapowiadające grę:
/tekst: Milena Kuchnia/

