Rzucenie palenia brzmi świetnie, ale nie jest takie łatwe. Sprawdzono, czy alternatywy są pomocne

07-04-20223 min czytania
Rzucenie palenia brzmi świetnie, ale nie jest takie łatwe. Sprawdzono, czy alternatywy są pomocne
VUSE, mat. prasowe
Rzucenie palenia zawsze wydaje się świetnym pomysłem, lecz zwykle nie tak łatwo go zrealizować. Obecnie jednym z motorów do działania może być coraz śmielej zaglądająca w okna wiosna – rośnie motywacja, pragnienie aktywności czy wprowadzenia zdrowszej diety opartej na świeżych warzywach i owocach. W rzuceniu palenia mogą z kolei pomóc alternatywy, które dla wielu palaczy stanowią „pierwszy krok ku niepaleniu”, jak wynika z badań. Wśród substytutów znajdują się e-papierosy, podgrzewacze tytoniu, saszetki nikotynowe.
Dostępne dane dotyczące korzyści płynących z rzucenia palenia mówią o natychmiastowej regeneracji. Zaledwie po 24 godzinach od odstawienia papierosów zmniejsza się ryzyko ostrego zawału, w ciągu 2-12 tygodni poprawie ulega krążenie krwi i czynność płuc, a także kondycja fizyczna, zaś po 10 latach niepalenia śmiertelność z powodu raka płuc jest o około połowę mniejsza niż u osoby palącej.

Krok po kroku

Oczywiście, że najlepiej byłoby rzucić palenie z dnia na dzień i nigdy do tego nie wrócić. Jednak nie dla każdego to takie proste, dlatego opracowano alternatywy, które przez większość osób palących i zdecydowanych skończyć z nałogiem określane są jako dobry start. Przede wszystkim pozbywamy się trującego dymu, najbardziej szkodliwego w procesie palenia tradycyjnych papierosów, a co za tym idzie – nasze ubrania i włosy nie przesiąkają brzydkim zapachem.
Tym, co łączy wszystkie strategie rzucania palenia, jest całkowita rezygnacja z tradycyjnych papierosów. Dotyczy to również osób, które wybierają metodę krok po kroku, przerzucając się wpierw na alternatywy. Korzystanie z substytutów nie przyniesie pozytywnych skutków, jeśli damy sobie bilet ulgowy w postaci palenia hybrydowego, tj. okazjonalnego sięgania po tradycyjnego papierosa. Niezwykle ważne jest też zapewnienie, że sięgamy po produkt przebadany i inhalujemy substancję (liquid) o ostatecznej formule, która została poddana wymaganym testom laboratoryjnym. Na polskim rynku można znaleźć na przykład e-papierosy Vuse ePod działające w tzw. systemie zamkniętym, z fabrycznie napełnionymi wkładami. Nie chodzi wyłącznie o wygodę, ale o jakość zagwarantowaną niezbędnymi testami i certyfikatami. Do najnowszych alternatyw dla papierosów należą także saszetki nikotynowe, takie jak VELO. Dla ich użytkowników ważny może być też fakt, że puszki VELO podlegają recyklingowi. A warto zwrócić na to uwagę, bo w tym miesiącu obchodzimy Światowy Dzień Ziemi.

Co, kto i dlaczego?

W 2021 roku Maison & Partners przeprowadziło badania ilościowe (na próbie 2094 osób) oraz jakościowe, mające ocenić, czy alternatywy dla tradycyjnych papierosów spełniają swoje zadanie. Badanie ilościowe wykazało, że dla ogółu Polaków e-papierosy i podgrzewacze tytoniu są postrzegane dość podobnie. Dopiero po przeprowadzeniu bardziej wnikliwych wywiadów dało się dostrzec subtelne różnice wynikające głównie z tego, czego używał respondent – papierosów, e-papierosów, podgrzewaczy do tytoniu czy żadnego z wymienionych.
Osoby niepalące mają raczej negatywny stosunek do wszelkich wyrobów tytoniowych, niezależnie od tego, czy mówimy o tradycyjnych papierosach czy alternatywach. Z kolei palacze postrzegają substytuty jako „pierwszy krok ku niepaleniu”. Warto też zaznaczyć, że stosunek do wybranej alternatywy wynika najczęściej z doświadczenia danej osoby – jeśli ktoś korzystał z e-papierosów, najprawdopodobniej pozostanie im wierny, analogicznie wygląda to w przypadku podgrzewaczy tytoniu.
Jak opisano w wynikach badania Maison & Partners, korzystanie z podgrzewaczy pozwala na zachowanie „otoczki” towarzyszącej paleniu papierosów – wygląd paczki z wkładami i rozwijanie jej z folii, zapach wkładów w opakowaniu, możliwość potrzymania i pokręcenia wkładem, trzymanie w ustach wkładu tytoniowego, nie ustnika. Pod tymi względami podgrzewacze w większym stopniu przystają do wizerunku tradycyjnego palenia, lecz e-papierosy dostarczają więcej nikotyny niż podgrzewacze, co dla osoby uzależnionej może mieć znaczenie.
Tutajznajdują się wyniki badań przeprowadzonych przez Maison & Partners.
Mając to wszystko w pamięci i zakładając, że jesteśmy zdeterminowani, by rozstać się z nałogiem, może warto rozważyć wspomniane alternatywy. Zwłaszcza jeśli metoda „szybkiego cięcia” się nie sprawdziła.
FacebookInstagramTikTokX