Charakter Fest'owego line-upu jest zróżnicowany: od weterana rave'u po nostalgiczny pop. Wybraliśmy dla Was pięciu artystów, których koncertów nie można przegapić w tym roku.
Trzecia edycja Fest Festival w tym roku oddać ma w pełni. Ponad 250 artystów, 10 scen muzycznych, strefy partnerskie, atrakcje, warsztaty, spotkania i aktywności. Pewnym jest, że nie da się wszystkiego zobaczyć, sprawdzić, usłyszeć i poczuć. Postanowiłem subiektywnie wybrać 5 moich powrotów, premier i nadziei na najlepsze festiwalowe doznania.
Elderbrook

OMG. Taka była moja reakcja po ogłoszeniu Elderbrook’a na Feście. Jego poprzednie koncerty wyprzedawały się na pniu, a nie było ich do tej pory za wiele. Te występy zawsze są wydarzeniem emocjonalnym. Elderbrook tworzy swoją muzykę od A do Z. Teksty, wokal, produkcja i multiinstrumentalizm nie do podrobienia. Pełen harmonii, uspokajający, wręcz wpędzający w trans. Koncert będzie chwilową odskocznią od pędzącego za zabawą festiwalu.
Slowthai

W ubiegłym roku się nie udało, ale na Slowthai’a warto czekać. Bezkompromisowy, silny, z ciętym językiem, wręcz kontrowersyjnym. Grime’owe brzmienie scenę rozgrzeje do czerwoności. Brytyjską scenę rapową podbił w szybkim tępie, wychodząc poza granice ojczyzny. Nie strach mu nawijać o Brexicie czy machać podobizną głowy byłego już premiera Borisa Johnsona.
Fisher

A Fisher da nam poskakać. Pod sceną stworzy imprezę pod gołym niebem. Będzie ścisk, jak w klubie, a jako, że gra w piątek jako ostatni na Arena Stage, zabawa może potrwać o wiele dłużej.
Quebonafide

Czy to nie ostatni koncert ostaniej trasy Quebo? Ale takie ostatni naprawdę? Kuba Grabowski na pewno odegra performance jedyny w swoim rodzaju. Skoro pożegnanie to z pompą. Mam nadzieję, że nie zabraknie Eklektyki lub Egzotyki. Do Romatic Psycho będzie bawił się tłum ludzi aż po horyzont. Letnia nostalgia.
Piotr Zioła

Powrót Piotra na scenę jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń polskiej alternatywy muzycznej. Po długiej przerwie przybywa z bagażem doświadczeń i inspiracji. „Błysk” oraz „Prąd / Choć czuły gest tu radości niesie mniej, to krzywda nie rozlewa łez” wnosi nową energię. Warto było czekać całe 6 (!) lat.
tekst: Antoni Jeż


