Śledczy ustalili, że domniemane przestępstwa miały miejsce w różnych lokalizacjach na terenie Wielkiej Brytanii, między innymi w Bournemouth i Westminsterze. Dochodzenie rozpoczęto we wrześniu 2023 roku po emisji śledczego materiału przygotowanego wspólnie przez Channel 4 i „The Sunday Times”, w którym kilka kobiet ujawniło doświadczenia przemocy ze strony znanego celebryty.
Jedna z poszkodowanych twierdzi, że do wykorzystania doszło, gdy miała zaledwie 16 lat. Kobiety, które zdecydowały się przerwać milczenie, opisują również przypadki psychicznej presji oraz toksycznych relacji z Brandem.
Komik kategorycznie odrzuca wszystkie oskarżenia. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu określa je jako „kompletnie bezpodstawne”, tłumacząc swoje kontrowersyjne zachowania uzależnieniem od seksu i substancji odurzających. Jednocześnie podkreśla, że każda relacja odbywała się za obopólną zgodą.
W konsekwencji skandalu aktor utracił źródła dochodu, w tym możliwość monetyzacji swojego kanału na YouTube, z którego regularnie korzystał. Wydawnictwo Bluebird wstrzymało współpracę, a BBC zdecydowało o usunięciu części produkcji z jego udziałem ze swoich platform cyfrowych. Stacja przeprosiła także pracowników, którzy – jak sami przyznali – mogli wcześniej obawiać się zgłaszania incydentów związanych z Brandem.
Obecne doniesienia wydobyły na światło dzienne również dawne oskarżenia z okresu jego pracy w radiu, gdzie miał dopuszczać się niestosownego zachowania zarówno na antenie, jak i poza nią.
Mimo poważnych zarzutów, Brand nie wycofuje się z życia medialnego. Przeniósł swoją aktywność na platformę Rumble, gdzie kontynuuje publikowanie treści i zwraca się do fanów o wsparcie. Sprawa Russella Branda odbiła się szerokim echem w mediach i niezależnie od ostatecznego wyroku, zdążyła już głęboko naruszyć jego wizerunek i karierę.