FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Eko

Przekop Mierzei Wiślanej to ogromny cios dla wyjątkowego ekosystemu

20-09-2022
Przekop Mierzei Wiślanej to ogromny cios dla wyjątkowego ekosystemu
Przekop Mierzei Wiślanej to ogromny cios dla wyjątkowego ekosystemu
fot. Flickr

O tym, że budowa kanału przecinającego Mierzeję Wiślaną jest skokiem na kasę oraz inwestycją zupełnie pozbawioną sensu z punktu widzenia ekonomicznego, wiemy z wielu analiz specjalistów od logistyki, transportu czy handlu. Mało mówi się jednak o tym, że ta wątpliwa inwestycja stanowi również ogromny cios dla środowiska naturalnego.

Mająca prawie 100 km długości i w najszerszym swym punkcie 2 km szerokości mierzeja, poprzez liczne bory sosnowe i trzcinowiska stanowi ostoję dla wielu zagrożonych gatunków ptactwa, jest także domem kilku ważnych gatunków ryb. Nie bez przyczyny zresztą wydzielono tutaj park krajobrazowy i cztery rezerwaty przyrody, a samo ujście Wisły i Zalew Wiślany oraz część mierzei objęte są obszarami „Natura 2000”.

Już w maju 2020 roku Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA złożyło do Komisji Europejskiej skargę na trwającą budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. „Inwestycja staje się coraz bardziej nieracjonalna”, komentowali przedstawiciele Greenpeace Polska i EKO-UNII.

I choć zachwianie lokalnego rybołówstwa można uznać za dobry znak, inwestycja ta może skutkować pogłębieniem się problemów związanych z coraz bardziej dotkliwymi suszami, które obserwujemy na przestrzeni ostatnich lat. Gargantuiczne środki, które zostały wyrzucone w błoto (a raczej w beton), można byłoby wykorzystać do rewitalizacji rzek, ochrony mokradeł czy odtwarzania retencji naturalnej zasilającej wody podziemne. Jak możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu Greenpeace Polska:

„Niszczone jest bezcenne dziedzictwo przyrodnicze i krajobrazowe, bo Mierzeja i Zalew Wiślany są uważane za jedną z najbardziej niezwykłych form wybrzeża morskiego na Ziemi”.

Można zatem stwierdzić, że budowa kanału na Mierzei Wiślanej jest swoistym pomnikiem nie tylko nieudolności obecnego rządu w sprawach ekonomii i handlu morskiego, ale stanowi również symbol tego, w jak głębokim poważaniu nasi politycy mają kwestie związane z ekologią czy rozwojem lokalnej turystyki. Miejmy nadzieję, że sprawą zainteresują się odpowiednie organy na poziomie Unii Europejskiej.

tekst: Oskar Dziki

FacebookInstagramTikTokX