MaJLo, a właściwie Maciej Milewski, to pracowity i wszechstronnie utalentowany artysta. Od 2017 roku wydał dwie płyty i właśnie zapowiada trzecią, która ukaże się jeszcze w tym roku. Na razie na jej temat zbyt wiele jeszcze nie wiadomo, my wiemy jednak, że prawdopodobnie warto na nią czekać. Najlepszy argument: pierwszy singiel „Dear Gunna”, czyli pogodny i przepełniony energią indie rock subtelnie podlany elektroniką, który idealnie sprawdza się w połowie upalnego sierpnia. Posłuchajcie koniecznie!
Kariera MaJLo na razie rozwija się spokojnie i niezbyt nas to dziwi. Jego granie wydaje się mimo chwytliwości propozycją dość niszową, szczególnie w Polsce. Chwilami trudno oprzeć się wrażeniu, że być może lepiej sprawdziłoby się ono poza granicami kraju – to nie przypadek, że duża część repertuaru muzyka, w tym „Dear Gunna”, to piosenki śpiewane w języku angielskim, zaś założona przez niego wytwórnia Seagull Ross również wydaje się wychylać raczej poza polską perspektywę.
Szkoda, bo MaJLo wart jest poznania. Dwie poprzednie płyty wszechstronnego muzyka (obsługuje wokal, gitarę, fortepian i skrzypce, ma poważny background akademicki, a swoją muzykę zarówno komponuje, jak i wykonuje) „Over The Woods” i „re_covery” zebrały pozytywne recenzje, ale dopiero najnowszy singiel sprawił, że zaczynamy trzymać za tego chłopaka kciuki. Posłuchajcie i zacznijcie także wy!
I jeszcze jedno: pisaliśmy o wszechstronności MaJLo, a tymczasem dzięki „Dear Gunna” muzyk daje jej kolejny dowód. Swój najnowszy singiel nie tylko napisał i wykonał, ale także wyreżyserował do niego teledysk. Jego premiera odbywa się właśnie teraz, na łamach K MAG-a. A oto co twórca ma do powiedzenia na jego temat:
