FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film
|
Muzyka

Billie Eilish, Glass Animals i inni, czyli teledyski w czasach pandemii

04-08-2020
Billie Eilish, Glass Animals i inni, czyli teledyski w czasach pandemii
Billie Eilish, Glass Animals i inni, czyli teledyski w czasach pandemii
fot. YouTube/Billie Eilish

Już na samym początku lockdownu spowodowanego pandemią COVID-19 zadawaliśmy sobie szereg pytań. Co z podróżowaniem? Jak będzie wyglądało zdalne nauczanie? Czy odwołają koncerty i festiwale? Jak się okazało, artyści tych pytań mieli równie wiele. Jednym z najważniejszych było: co z teledyskami? Klipy muzyczne to przecież małe plany filmowe, a ile razy można prosić fanów o podsyłanie swoich filmików nagrywanych smartfonami albo dodawać Instagramowe Live... Inspiracji zaczęto szukać... dosłownie wszędzie.

Kreatywność, czy technologia?

Na pierwszy front poszły iPhone’y, kamerki w laptopach i... kamery CCTV. Taką techniką posłużyła się Griff, która nagrała teledysk bez wychodzenia z domu. Video do piosenki „Forgive Myself”, choć nagrywane kamerami z monitoringu, montowane było przez jej artystyczny team na Zoomie, a sama artystka uszyła wszystkie kostiumy, w których występuje. Z kolei Thao & the Get Down Stay Down, amerykański zespół folkowo-rockowy, posłużył się Zoomem, by nagrać cały klip. Piosenka „Phenom” to trzyminutowy zbiór choreografii i codziennych sytuacji, które w połączeniu tworzą film wykraczający daleko poza ramy komunikatora internetowego.

„– „Chciałam, żeby czuło się, jakby dziewięciu przyjaciół prowadziło rozmowę na Zoomie i zrobiło to razem. Nie chodzi o ruch, techniczne wyzwanie […], ale żeby ludzie mogli się z tym utożsamiać” przyznała wokalistka zespołu Thao Nguyen w wywiadzie dla „Washington Post”.

Animacja czy Anime?

Zespół Glass Animals posłużył się w swoim teledysku do utworu „Dreamland” zarówno profesjonalnym systemem dolly, jak i elementami sztuki animacji. W ten sposób powstało magiczne video nakręcone w pokoju wokalisty Dave’a Beyley'a.

– „Wyobraź sobie teledysk dostarczony jak pudełko z Ikei, wymagany jest jakiś montaż. Musieliśmy wszystko zaprojektować tak, aby mogła to wykonać jedna osoba (w tym przypadku sam wokalista!)” – powiedział w wywiadzie dla „Fast Company” Colin Read, reżyser teledysku.

Pozostając w klimacie nostalgicznych teledysków warto jeszcze wspomnieć o najnowszym anime do piosenki „My Future” Billie Eilish. Reżyserem tego lunatycznego video jest australijski artysta Andrew Onorato. Krajobraz, po którym snuje się avatar Billie w teledysku, przypomina klimaty japońskiego Studia Ghibli, a sama muzyka lo-fi beats doskonale przeplata się z jego atmosferą. Nieprzypadkowo piosenka została wydana właśnie teraz, Eilish niedawno powiedziała w rozmowie z i-D Magazine, że choć pisała ten utwór jeszcze w innej rzeczywistości, to właśnie teraz piosenka nabrała nowego znaczenia.

Jak widać artyści nie poddają się w obliczu trudnej sytuacji, a jedynie wykorzystują ją, by działać. Bierzmy z nich przykład.

/tekst: Martyna Małysiak/

FacebookInstagramTikTokX