Wiele państw poniosło dotkliwe straty w związku z pandemią koronawirusa i choć część obostrzeń została już zniesiona, minie jeszcze wiele czasu nim odrodzi się np. branża turystyczna czy rozrywkowa. Wynika to nie tylko ze środków bezpieczeństwa ale także z tego, że wiele osób wciąż woli unikać dużych skupisk ludzi.
Mimo to rząd Barbadosu zdołał znaleźć dość niecodzienny sposób na przyciągniecie turystów. Premierka Mia Mottley zaproponowała wprowadzenie programu "Barbados Welcome Stamp", który umożliwiłby osobom pracującym zdalnie roczny pobyt na wyspie. Jak można się domyślić, pomysł zrobił furorę, a chętnych nie brakuje. W końcu kto nie chciałby pracować siedząc w nadmorskim barze i popijając drinki z palemką?
Barbados dla wszystkich
Mottley podzieliła się z mediami oraz mieszkańcami Barbadosu planami dotyczącymi programu "Barbados Welcome Stamp" podczas otwarcia baru i restauracji Primo Bar and Bistro, St. Lawrence Gap, Christ Church, który przez ostatnie miesiące pozostawał zamknięty ze względu na pandemię koronawirusa.
Program "Barbados Welcome Stamp" to ukłon w stronę osób pracujących zdalnie oraz sposób na odbudowanie lokalnej turystyki, która stanowi aż 40% PKB Barbadosu. Jak zauważyła Mottley, obecnie krótkoterminowe wyjazdy za granicę są znacznie utrudnione m.in. ze względu na obowiązkowe testy na koronawirusa.
Mottley uważa, że budując inkluzywne społeczeństwo należy pamiętać o tym, aby każdy coś zyskał. Właśnie dlatego rząd chce zaangażować do tego projektu nie tylko sektor gastronomiczny czy hotelarski, ale całą społeczność Barbadosu. Dla przyjezdnych to natomiast świetna okazja do poznania lokalnej kultury oraz mieszkańców.
Barbados otworzył granice dla turystów 12 lipca. Zgodnie z obecnymi wytycznymi podróżni muszą poddać się testowi na koronawirusa na 72 godziny przed podróżą. Testowi można poddać się także na lotnisku na Barbadosie i nie jest za to pobierana żadna opłata. W przypadku pozytywnego wyniku rząd zapewnia darmowy lokal na czas kwarantanny. Dotychczas stwierdzono 98 przypadków zarażenia koronawirusem na Barbadosie.
Póki co nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się nabór do programu "Barbados Welcome Stamp".


