Wszystko zaczęło się od niewinnego żartu. Aleksandra Hopke, właścicielka firmy Hoca Candle, podeszła jednak do sprawy poważnie i potraktowała to jako wyzwanie.
Wszystko zaczęło się od niewinnego żartu. Jak wspomina Hopke, po premierze świec „Szczecin pachnący czekoladą” wiele osób mówiło z uśmiechem: „Weź zrób świecie o zapachu paprykarza szczecińskiego”. No więc zrobiła. Jej świeczka nie pachnie jednak rybą, lecz letnimi pomidorami na krzaku i przyprawami takimi jak tymianek czy bazylia.
Świeczka nie tylko pachnie jak paprykarz szczeciński, ale także wygląda jak kultowy, szczeciński przysmak. Jest dostępna w dwóch wersjach – w słoiczku i puszce. Uwagę przykuwa charakterystyczna czerwona etykietka.
Jak pachnie Szczecin?
Od jakiegoś czasu Aleksandra Hopke próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak pachnie Szczecin. Wcześniej stworzyła m.in. świecie „Słone Magnolie”, za które otrzymała nagrodę „Zrobione w Szczecinie” czy „Szczecin pachnący Czekoladą”. Później przyszedł czas na świece inspirowane Pogodnem – „Ryneczek Pogodno” oraz „Pogodno szumi i kwitnie”.


