Wrzawa wokół kontrowersyjnego "Jokera" nie cichnie, choć od premiery minęły już dwa tygodnie (naszą recenzję filmu możecie przeczytać tutaj). Twórcy popularnego amerykańskiego programu rozrywkowego, Saturday Night Live, przygotowali zabawną parodię, która błyskawicznie podbiła serca internautów.
W 3-minutowym filmiku poznajemy losy Oscara, pracownika firmy śmieciarskiej, który na skutek dramatycznych wydarzeń przechodzi przemianę w Groucha, do złudzenia przypominającego Grincha, znanego ze świątecznego filmu "Grinch: Świąt nie będzie". W jego rolę wciela się prowadzący sobotniego odcinka SNL, David Harbour ("Stranger Things").
Twórcy umieścili Ulicę Sezamkową oraz jej bohaterów w samym sercu Gotham. Jak Florek, Wielki Ptak, Ernie, Bert czy Elmo poradzą sobie w świecie pełnym przemocy? Wszystko wskazuje na to, że czeka ich brutalne zderzenie z rzeczywistością. Przekonuje się o tym m.in. Ernie, gdy nie chce oddać swojej żółtej kaczuszki do kąpieli.
Skecz jest utrzymany w stylistyce filmu Todda Phillipsa i jeśli ktoś już widział "Jokera", na pewno rozpozna większość scen.
Zobaczcie parodię SNL "Grouch":


