Powstała aplikacja randkowa, która łączy ludzi na podstawie memów
26-08-2022
Schmooze jest aplikacją randkową, w której język miłości opiera się na memach. Wykorzystuje ona strukturę starego dobrego Tindera, lecz zamiast ludzi „swipuje” się memy. Aplikacja zdobywa coraz większą popularność szczególnie wśród generacji Z.

Apka Schmooze pojawiła się w App Store w lutym 2022 roku, a zainteresowanie nią wciąż rośnie. Jest to aplikacja, która działa podobnie do słynnego Tindera. Jednak zamiast przeglądania profili innych użytkowników, przegląda się memy. Aplikacja już na samym początku wita użytkowników sloganem: „Swipe memes, not people”. Sztuczna inteligencja łączy użytkowników o podobnym poczuciu humoru w pary na podstawie tego, jakie żarty są dla nich zabawne.

 

Pokaż mi mema, a powiem ci kim jesteś 

Schmooze przełamuje typowe myślenie na temat portali randkowych, gdzie w większości przypadków użytkownicy impulsywnie oceniają siebie nawzajem po wyglądzie, a nie po tym, co druga osoba sobą prezentuje. W tym przypadku ocenie podlega poczucie humoru. Oczywiście użytkownicy Schmooze mogą posaidać standardowe profile ze zdjęciem i opisem, lecz podczas „matchowania” każdy musi poddać się szybkiemu testowi z memów. 

 

Autorką tej wspaniałej aplikacji jest Vidya Madhavan, która swój projekt oparła na prywatnych doświadczeniach. Zdradziła, że poznała swojego obecnego męża, wysyłając mu śmieszne grafiki poprzez LinkedIn i maila. To doświadczenie umocniło ją w przekonaniu, że poczucie humoru jest jednym z fundamentów udanej relacji romantycznej. Początkowo Schmooze zdobywało popularność wśród amerykańskich studentów, którzy mieszkają na kampusach swoich uczelni. Z czasem jednak aplikacja uzyskała duży zastrzyk popularności po tym jak wspomniano o niej w „The Late Show with Stephen Colbert”.

 

Z oficjalnych statystyk możemy dowiedzieć się, że aplikacja ma już na koncie przeszło 15 milionów „przeciągnięć” oraz ponad 500 tysięcy par, a użytkownicy Schmooze pochodzą aż z 120 amerykańskich uniwersytetów. Na ten moment nie jest ona jeszcze dostępna w Europie.

 

tekst: Natalia Polkowska 

udostępnij