Walentynki to nie tylko święto zakochanych, ale także dzień, w którym kobiety na całym świecie tańczą przeciwko przemocy w ramach akcji „Nazywam się miliard”.
„Nazywam się miliard” to ogólnoświatowa kampania społeczna przeciw przemocy wobec kobiet zapoczątkowana w 2011 roku przez dramatopisarkę i aktywistkę Eve Ensler („Monologi waginy”). Działaczka wpadła na ten pomysł po fali gwałtów w USA w 2011 roku. Elementem wspólnym akcji jest taniec, a jej celem jest okazanie wsparcia wszystkim kobietom, które kiedykolwiek doświadczyły przemocy.
Kobiety żądają zmiany definicji gwałtu
W Polsce dotychczas w akcji wzięło udział ponad 30 miast. W tym roku tańczono w m.in. Rzeszowie czy Toruniu. Po raz pierwszy inicjatywa dotarła także Sejmu, gdzie posłanki oraz członkinie Antyprzemocowej Sieci Kobiet zatańczyły w rytm utworu „Break the Chain”. Tego swego dnia w Sejmie złożono ustawę, która ma zmienić definicję gwałtu. Pierwotnie ustawę złożono trzy lata temu, ale niestety trafiła do zamrażarki.
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 197 „kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”. Polskie prawo w ogóle nie odnosi się do kwestii zgody, która jest kluczowa w definiowaniu pojęcia gwałtu.
Akcję skrytykowali m.in. reporter Telewizji Republika Michał Jelonek, rzecznik Konfederacji Tomasz Grabarczyk, poseł PiS Antoni Macierewicz czy kontrowersyjny ksiądz Daniel Wachowiak.

![Posłanki zatańczyły w Sejmie – żądają zmiany definicji gwałtu [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65ce0af1c4d72d21eb70bff1%2FScreenshot%25202024-02-15%2520at%252014.24.55.png&w=1920&q=60)
