Skojarzenia z Bobem Dylanem to niewątpliwe uznanie dla każdego muzyka. Folkowy rock połączony z indie i sporą dawką deklamacji mogły przecież przysposobić Morby’emu łatkę nieudolnego naśladowcy. Tak się jednak nie stało. Artysta otwarcie przyznaje się do inspiracji Dylanem, Lou Reedem, a także Niną Simone. Soulowe i gospelowe dźwięki nie są mu zresztą obce.
„This Is A Photograph” to w skrócie opowieść o obawie przed śmiercią, ale też o nadziejach i radości. Podczas tworzenia albumu Morby spędził sporo czasu w legendarnym hotelu Peabody w Memphis, odwiedzając miejsca takie jak motel Lorraine, gdzie zamordowano Martina Luthera Kinga, Graceland, posiadłość Elvisa Presleya, w której król rock and rolla umierał powoli, a także okolice rzeki Mississippi, gdzie utonął Jeff Buckley. Najnowsza płyta Kevina Morby’ego to siódme wydawnictwo studyjne artysty, które spotkało się ze znakomitym odbiorem krytyków i publiczności.
Kolejno 19 czerwca (Proxima, Warszawa), 20 czerwca (Tama, Poznań) i 25 czerwca (Kwadrat, Kraków) będzie można zapoznać się z twórczością Morby’ego na żywo – nie tylko z nowym albumem, ale także ze starszymi kawałkami. We wszystkich miastach jako support wystąpi kompozytorka i multiinstrumentalistka Macie Stewart, która zaprezentuje materiał ze swojego debiutanckiego krążka „Mouth Full of Glass”. Więcej informacji u organizatora koncertów, Winiary Bookings.