Popularny raper ogolił fankom głowy w trakcie koncertu. W sieci burza [WIDEO]

Autor: Monika Kurek
16-07-20242 min czytania
Popularny raper ogolił fankom głowy w trakcie koncertu. W sieci burza [WIDEO]
tiktok.com/@raportazysta
Żabson ponownie znalazł się na językach wszystkich. Tym razem za sprawą akcji podczas koncertu Rap Stacja w Sławie.
Fani Żabsona doskonale wiedzą, co dzieje się na utworze „SQNHEAD” – raper zaprasza wówczas na scenę wybranego śmiałka i goli mu głowę. Kawałek powstał w ramach projektu Hotel Maffija i jest efektem współpracy Żabsona, Białasa, Lanka, Tomba, Solara i Kinny’ego Zimmera.
Dotychczas raper golił głowy wyłącznie mężczyznom. Podczas festiwalu Rap Stacja jednak zaproszono na scenę dwie fanki, które entuzjastyczne poddały się działaniom Żabsona. Obie dziewczyny przez cały czas były uśmiechnięte i wydawały się bardzo zadowolone z przebiegu wydarzeń.
Nagrania z koncertu Żabsona wywołały w sieci spore zamieszanie, a na dziewczyny wylała się fala hejtu. Gdy raper golił głowy mężczyznom, reakcje były zupełnie inne… „Autentycznie zrobiło mi się przykro”, „Ale ludzie się popłakali. Ta pierwsza dodała TikToka i wygląda mega dobrze”, „Koszmar”, „Rano się dowie”, „Ludzie niektórzy przeżywają tak, jakby to ich włosy były”, „Masakra”, „Czemu ludzie je wyzywają, like, włosy odrosną, a wspomnienia fajne”, „To jest jakieś uniwersum?”, „A dziś siedzą i wyją w domu” – to tylko niektóre komentarze.
Zobaczcie, jak Żabson goli włosy swoim fankom:

Żabson kontra Mia Khalifa

W zeszłym roku wszyscy mówili o konflikcie Żabsona i eks gwiazdy porno Mii Khalify. Po pokazie marki Diesel w ramach Fashion Weeku w Mediolanie raper zrobił sobie zdjęcie z Khalifą. Choć oznaczył różne marki, zapomniał oznaczyć Khalifę, którą poprosił o pamiątkowe zdjęcie. „Możesz być moją sidehoe” – podpisał, nawiązując do swojego nowego singla „Sidehoe” z Bedoesem. Słowo „sidehoe” jest używane w slangu i oznacza ono tzw. „laskę na boku” – kogoś, z kim utrzymujesz stosunki seksualne, jednocześnie będąc w związku z kimś innym.
Zdjęcie dotarło do samej Mii Khalifa, która odniosła się do sytuacji.
Czy przy okazji opowiesz też, jak desperacko wyciągnąłeś mnie z pokazu, aby poprosić o drugie zdjęcie w lepszym świecie, tylko po to, aby opublikować je z tym obraźliwym podpisem? Ta zagrywka jest równie słaba, co ta twoja muzyka, ale niech cię Bóg błogosławi skomentowała Khalifa, zgarniając ponad 20 tysięcy polubień.
Gwiazda, którą obserwuje na Instagramie blisko 30 mln osób, udostępniła również na Instastories screen postu Żabsona i swojego komentarza. Zasłoniła mu oczy białym paskiem z podpisem „Frajer”. „Odrobina publicznego upokorzenia kształtuje charakter, ale nie zapewnia darmowej sławy” – skwitowała. Ostatecznie Żabson przeprosił, a Mia Khalifa przeprosiny przyjęła.
FacebookInstagramTikTokX