Pogoda za oknem bywa bezlitosna. A gdzie najlepiej szukać ochłody? W kinie!
Lato zazwyczaj kojarzy się z lekkimi filmami – porywającym romansami czy bawiącymi do łez komediami. Paradoksalnie jednak w tym miesiącu dominującym gatunkiem jest… horror. W lipcu Ti West oficjalnie zamyka swoją trylogię z Mią Goth, a Nicolas Cage straszy jako okultystyczny morderca w przerażającym filmie studia Neon. Swoją drogą, podczas promowania produkcji studio Neon przeszło samo siebie… Tajemnicze teasery, strona internetowa The Birthday Murders, skan z fikcyjnej gazety czy ukrywanie wizerunku bohatera granego przez Cage’a. Swoje zrobiły również reakcja widzów podczas pokazów przedpremierowych. Posty w sieci mówiły o atakach panikach, płaczu i nieustannym poczuciu niepokoju, towarzyszącym podczas seansu.
Ale, ale, nie samym horrorami człowiek żyje. W tym miesiącu swoje premiery mają również niepokorna, kobieca komedia z Olivią Colman i Jesse Buckley, uroczy romans ze Scarlett Johansson i Channingiem Tatuumem czy spektakularny film katastroficzny z Daisy Edgar Jones i Glenem Powellem.
Oto 7 świetnych filmów, na które naszym zdaniem trzeba wybrać się do kina w lipcu 2024:
Po pikantnym „X” i szokującej „Pearl” przyszedł czas na gwiazdorską „MaXXXine”. Ostatnia część horrorowej trylogii Ti Westa z Mią Goth. Tym razem do obsady dołączyli również Elizabeth Debicki, Kevin Bacon i Lily Collins. Akcja rozgrywa się w latach 80. w Los Angeles. Do Hollywood przyjeżdża gwiazda filmów porno, Maxine Minx, która marzy o prawdziwej karierze aktorskiej. Przez wszystkich jest jednak widziana tylko jako gwiazda filmów dla dorosłych. Szansę postanawia dać jej Elizabeth Bender, reżyserka horroru „Purytanki”. Od tej produkcji zależy przyszłość początkującej aktorki. W tym samym czasie tajemniczy morderca prześladuje gwiazdy Hollywood, a podejrzane działania mężczyzny mogą doprowadzić do ujawnienia mrocznej przeszłości Maxine.


