Portal Spider’s Web poinformował, że PKP idzie na noże z polską artystką.
Monika Drożyńska to artystka sztuk wizualnych, hafciarka i aktywistka. Prekursorka technik hafciarskich w sztuce współczesnej i tkaniny w przestrzeni publicznej. Współpracowała z topowymi polskimi (Polin, Zachęta, Mocak itd.) i zagranicznymi (Ludwig Muzeum w Budapeszcie, Mumok w Wiedniu, Lentos w Austrii itd.) muzeami.
Sztuka czy wandalizm?
Drożyńska czasem haftuje również na zagłówkach w samolotach oraz pociągach. Budzi to mieszane uczucia. Jedni są zachwyceni i rozbawienia, podczas gdy inni uważają, że jest to „zwykły wandalizm”. Jedna z komentujących zastanawiała się, czy krytycy równie entuzjastycznie domagają się kar dla Banksy’ego.
Drożyńska zdecydowała się odnieść do tej kwestii. – To zależy od estetyki. Uważam, że w moich haftach w pociągach ludzie nie mogą znieść tego, jak wyglądają. Może gdybym haftowała śliczne róże, to pociągowe hafciarstwo nie budziłoby takich emocji? – skomentowała.
Kilka dni temu portal Spider Web’s przekazał, że PKP zdecydowało się zgłosić sprawę na policję.
Warto podkreślić, że taki haft bardzo łatwo spruć i nie jest to szczególnie czasochłonne. Drożyńska nie dostała jeszcze wezwania do sądu.
