Uniwersytet Jagielloński wprowadził zmianę w swoich systemach informatycznych, która pozwoli studentom samym wybrać imię. To zdecydowane wyjście naprzeciw uczniom transpłciowym i niebinarnym, spotykającym się z brakiem akceptacji imion, z którymi się identyfikują. Wykładowcy i prowadzący zajęcia często ignorują potrzeby studentów transpłciowych i zwracają się do nich po imieniu z listy. Ta z pozoru błahostka tak naprawdę może wyrządzić dużą krzywdę osobom, które nie identyfikują się ze swoim imieniem nadanym w akcie urodzenia. Może to doprowadzić do wycofania się ucznia z grupy, a nawet narażenia go na depresję i stany lękowe. Problem ten zwiększył się na Uniwersytecie Jagielońskim w trakcie pandemii. Z tego powodu powstałe w 2019 roku Stowarzyszenie Studentów LGBTQ+ i Sojuszników „TęczUJ” rozpoczęło interwencje.
Dead name
Ludzie ignorujący potrzeby osób transpłciowych i niebinarnych często zwracają się do nich za pomocą imion nadanych w akcie urodzenia, tzw. „deadnames”, czyli „martwych imion”, z którymi te jednostki się nie utożsamiają. Warto sprawdzić wyniki badań dowodzące, że osoby transpłciowe, do których zwracano się wybranym przez nie imieniem, miały o 71% mniej objawów ciężkiej depresji niż te, wobec których stosowano zwroty, z którymi się nie utożsamiają. Zwracanie się do osób transpłciowych zgodnie z ich wolą powoduje mniej myśli i prób samobójczych odpowiednio o 35% i 65%. Oczywiste więc, że ma to niebagatelne znaczenie dla kondycji psychicznej osób trans. Świadczą o tym też doświadczenia transpłciowego studenta Michała, który od 2015 roku jest w tranzycji i terapii hormonalnej, ale z przyczyn osobistych nie zmienił danych metrykalnych.
Winny system
Od czasu pandemii i przejścia na system nauki zdalnej problemem okazali się nie tylko transfobiczni wykładowcy, ale w szczególności systemy informatyczne. Studenci z organizacji TęczUJ poprosili władze UJ o interwencję. Uczelnia zidentyfikowała ogólny problem w programach informatycznych, które z góry narzucały użytkownikom konieczność posługiwania się imieniem znajdującym się w dokumentach. Teraz to się zmieni. Powstała specjalna nakładka informatyczna do uczelnianych systemów takich jak USOSweb i Pegaz czy nawet Microsoft Teams, która pozwala studentom wprowadzić imię, z którym się identyfikują.
/tekst: Julia Januszyk/


