W 1994 Bielecki wstąpił do krakowskiego zakonu kapucynów. Pięć lat później został księdzem, a w 2011 roku wyjechał do USA. Mężczyzna wyłudzał pieniądze na działalność charytatywną na Bliskim Wschodzie. Miała obejmować ona m.in. prowadzenie szpitali czy zakup ambulansów. Czasem przyjmował inne tożsamości, podając się np. za chirurga czy pracownika ONZ. Szacuje się, że wyłudził ponad 600 tysięcy dolarów.