Polski ksiądz wyłudzał pieniądze w USA. Luksusowe życie i medycyna estetyczna

Autor: Monika Kurek
27-08-20241 min czytania
Polski ksiądz wyłudzał pieniądze w USA. Luksusowe życie i medycyna estetyczna
fot. Thays Orrico / Unsplash
Amerykański „New York Post” opisał sprawę polskiego duchownego Pawła Bieleckiego, znanego jako Ojciec Paul, który został zatrzymany 17 sierpnia w USA.
W 1994 Bielecki wstąpił do krakowskiego zakonu kapucynów. Pięć lat później został księdzem, a w 2011 roku wyjechał do USA. Mężczyzna wyłudzał pieniądze na działalność charytatywną na Bliskim Wschodzie. Miała obejmować ona m.in. prowadzenie szpitali czy zakup ambulansów. Czasem przyjmował inne tożsamości, podając się np. za chirurga czy pracownika ONZ. Szacuje się, że wyłudził ponad 600 tysięcy dolarów.
Jednym z pretekstów do pozyskania pieniędzy była eksplozja w Bejrucie, do której doszło 4 sierpniu 2020 roku i w której zginęło 218 osób. Polak miał twierdzić, że został ranny podczas eksplozji. W tym samym czasie jednak przebywał w Stanach Zjednoczonych. Śledczy ustalili, że w latach 2019-2022 mężczyzna w ogóle nie opuszczał USA.
Bielecki wykorzystał swoją pozycję jako duchowny, aby pozyskać zaufanie ofiar i wyłudzić od nich tysiące dolarów przekazał prokurator Damian Williams, cytowany przez „New York Post”.
Pozyskane pieniądze miał wydawać na członkostwo w luksusowej siłowni, wyjazdy do Hamptons czy drogie restauracje. Innym szokującym wydatkiem jest liposukcja brzucha, kosztująca co najmniej 15 tysięcy dolarów.
Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie. Grozi mu nawet 40 lat więzienia. W chwili obecnej pozostaje członkiem zakonu kapucynów.
Bracia są urażeni oraz oburzeni faktem, że ojciec Paweł zdradził nasze zaufanie i osób, które oszukał skomentował ojciec Robert Abbatiell dla „New York Post”.
źródło New York Post
FacebookInstagramTikTokX